Tom Bombandil jak zwykle wyjebongo xD
#heheszki #memy #memylotr

Tom Bombandil jak zwykle wyjebongo xD
#heheszki #memy #memylotr

Słowem wyjaśnienia dla nieznających Silmarillionu: Elrond urodził się gdzieś pod koniec 1 ery więc ma ponad 6 tysięcy lat, Galadriela urodziła się jeszcze w Valinorze, więc jej wieku się na da policzyć, ale na pewno ponad 10tys. Gandalf jest Majarem, duchem który powstał dzięki Eru, stwórcy świata jeszcze przed jego powstaniem. A Tom jest Tomem, najprawdopodobniej inkarnacja samego Tolkiena xD
@Endrevoir @Kronos Gandalf był Maiarem, więc raczej w mitologii chrześcijańskiej bym go przyrównał do Archaniołów.
Natomiast jeśli szukać analogii do Trójcy Świętej, to ja ją widzę gdzie indziej - Eru, Bombadill oraz Airefëa. Airefëa to nic innego jak ogień, dający życie, który Eru tchnął w Ainurów, Elfów oraz Ludzi. Krasnoludy, które zostały stworzone przez Aulëgo, wbrew woli Eru, początkowo nie zachowywały się jak istoty żyjące. Dopiero w ramach aktu łaski, Eru tchnął w nich też ten ogień, co spowodowało, że zaczęły odczuwać strach (ale resztę historii pominę, aby zbytnio Silmarillionu nie spoilerować).
@Kronos Jest tu pewna analogia, jednak wg mitologii tolkienoweskiej, Gandalf został odesłany ponownie na ziemię konkretnie przez samego Eru Ilúvatara, w tym samym śmiertelnym ciele, które następnie doleczyły Elfy z Lorien.
Wg koncepcji katolickiej (bo ta jest mi jako tako znana, a pozostałych odłamów chrześcijaństwa jest multum) cała Trójca Święta brała w tym udział, i ciało Jezusa nie było takie same jak to przed śmiercią, tylko takie bardziej uduchowione (w sumie w czasach wczesnego chrześcijaństwa było jeszcze ciekawiej, bo pomiędzy 100% duchowym, a 100% śmiertelnym ciałem było całe spektrum form przejściowych, co odrobinkę przypominało Taoizm, ale to już absolutny offtopic).
Anyway, wskrzeszenie Gandalfa bardziej przypomina mi wskrzeszenie Łazarza niż Jezusa, bo w zmartwychwstaniu Jezus też brał udział, w czasie kiedy Gandalf był tylko obiektem wskrzeszanym, który nie miał w tej sprawie zbyt wiele do gadania.
Zaloguj się aby komentować