@danny-cot >że od lat walczyliśmy o wzmocnienie wschodniej flanki NATO
Wujek Sam nie będzie bronić krnąbrnych polaczków przed burzą, którą sami na siebie ściągneli husarzykowaniem pod rządami PiS, zainstalowanymi m.in z nadania CIA.
Członkostwo w NATO zostanie rewidowane, gdy nad owym paktem wisieć będzie ryzyko pełnoskalowej konfrontacji z FR sprowokowanej przez RP.
Nikt nie będzie narażać tu całej Europy, najwyżej jankesi zabezpieczą samolot, którym PiS i reszta sanhedrynu da nogi z tonącego okrętu i historia zatoczy koło, bo skończy się to dla nas tak, jak w roku 1939, gdzie z sejmowych mównic również padały górnolotne slogany Becka o "nieznajmości pokoju za wszelką cenę".