Komentarze (17)

BTW, jakby ktoś w dziwnym miejscu znalazł sadzonkę dębu albo orzecha, to niech się nie dziwi - te rude idiotki bez przerwy je zakopują w najróżniejszych miejscach, a potem nie mogą znaleźć.

@Opornik A weź mi nie mów... Mam rodzinę takich rudych u siebie. Przez okna widzę jak zakopują ściągane z drzew orzechy. Sadzonki leszczyn i włoskich mam WSZĘDZIE. Nie idzie się tego pozbyć...

@RogerThat Oczywiście. Od tego są wiewiórki czy dziki i bardzo szanuję ich pracę, ale bardziej... w lesie.

Nie chciał byś mieć na działce małpiego gaju z leszczyn i włoskich, uwierz mi.

@wiatrodewsi Niby tak, ale rozumiem ich logikę. Tak jak bobry nie mogą pozwolić, by woda płynęła, tak wiewiórki muszą mieć jak najwięcej drzew. I jak najwięcej orzechów, bo jak wszystko zakopiesz i zapomnisz to przypau.

Zaloguj się aby komentować