No ok, ale sprawa jest w prokuraturze. Dla mnie bardzo ważne jest jak system sobie radzi z takimi nadużyciami. No bo można albo ją umożyć z jawnymi naciskami politycznymi z ministerstwa, albo można ją doprowadzić do wyroku.
Zwróćcie uwagę, że o sprawie "Zero.pl" dowiedział się z zawiadomienia do prokuratury. Więc to nie było śledztwo dziennikarskie które zmusiło radę nadzorczą i prokuraturę do działania. To dziennikarze informują nas, że prokuratura i rada nadzorcza wykonują swoją pracę.
Oczywiście najlepiej aby działacze KO nie defraudowali i nie nadużywali władzy. Ale taka dyscyplina bierze się również z widma kary i poczucia, że partia cię nie ochroni jak jawnie złamiesz prawo.