Komentarze (6)

Moja mama pracowała w latach 80 w schroniskach w Tatrach na hali Chochołowskiej i Gąsiennicowej. Do jednego z nich, bo nie pamiętam do którego przyjeżdżał na urlop Czesław Kiszczak. Podobno z wierzchu miły, kulturalny starszy pan.

@SuperSzturmowiec wegetarianin, obrońca praw zwierząt, miłośnik psów...no i w 45 roku udało mu się zabić jednego z największych zbrodniarzy w historii

Zaloguj się aby komentować