@Al-3_x myślę że masz problem z formowaniem problemów i systematyczną analizą konsekwencji, przez co twoje obawy i inne wnioski polityczne to raczej odruch, niż myśl.
Powiązanie z Epsteinem oznacza przynależenie do konkretnej grupy wpływów. Jaka jest ta grupa, jakie miała cele, co i jak osiągała - to są kluczowe pytania. Pedofilia i szantaże to tylko spoiwo. Zestawiając ich z tradycyjnymi mafiami czy kartelami, które oczywiście robią bardzo podobne rzeczy, jest pewien dysonans, fundamentalna różnica. Mafie nie są tak wpływowe, nie tworzą całego świata politycznego, nie odpowiadają za największe państwa na świecie. Powiązanie z Epsteinem oznacza przynależność do grupy która manipulowała kongresem amerykańskim, do której należeli najbogatsi ludzie na ziemii. Oznacza skazywanie milionów ludzi na śmierć poprzez wywoływanie bezsensownych wojen, poprzez przynależność. Na przykład wojna kulturowa, była narzędziem pauperyzowania amerykanów i europejczyków. Ona miała możliwość zaistnienia głownie dzięki współpracy osób powiązanych z Epsteinem. Wszystko co się tam działo, stworzenie ponadpartyjnej szajki pedofilów, umożliwiło dominację garstki amerykanów, wgniatając resztę świata w ekonomiczne bagno.
To nie jest do końca bezpośrednia konsekwencja, ale weźmy Kaddafiego i Libię. Po jego śmierci w 2011, w Europę uderzyła ogromna fala imigracji, destabilizująca granice, osłabiające wiarę w Unię Europejską. Paradoksalnie, ta śmierć podzieliła kontynent europejski bardziej niż samą Afrykę.
Teraz jest moje zasadnicze pytanie, czemu przejmujesz się grupą wpływów która wgniatała Polskę i Europę w ziemię? To nie jest tak że tym ludziom coś realnie zagraża, co najwyżej utracą część swoich wpływów. Jeżeli ktoś się tak przejmuje wrogami ojczyzny, to ma srakę w głowie i nie ma sensu się przejmować opinią