Komentarze (21)
@ZohanTSW ja nie zgodzę się z tą opinią, że jest wiernie odwzorowany, bo jak tylko pojawiła się okazja, zrobić ołtarzyk dla miłości gejowskiej, to nagle zrobili flipa okrutnego w 3cim odcinku, i z dosyć "przykrej" historii kochanków zrobili dosłownie domek dla lalek, i mimo, że odcinek wyszedł tak "wholesome" i historia o miłości, to w ogóle nie pasuje do tego skurwysyńskiego i brudnego świata z gry (i historii billa i franka z gry) i miejscami był pozbawiony logiki
ofc nikt nie napisze tego, bo jesteś zacofanym troglodytą jak coś ci się nie podobało z tym odcinkiem xD
w Kansas też chujowo moim zdaniem zrobili, że obsadzili liderke jakąś babe podstarzałą, w ogóle nie pasowała do swojej roli, wyszło sztucznie, że jakiś pro z brodą słucha się jakieś debilki, ale co tam
w ogóle, w wielu miejscach moim zdaniem spierdolili obsadzając pewne role kimś kto nie pasuje zupełnie, ale to role drugoplanowe na szczęście
i też, nie pamiętam, żeby biblia tak mocno grała role w najnowszym wątku kanibali z silver lake, chociaż tu było pokazane i powiedziane wprost, że ich lider wyznaje grzyba a nie boga xD co bło ciekawe ale troche xD dla mnie dalej
ogólnie podsumowałbym to tak, że zbyt dużo woke w HBO się kręci niestety,
ale na szczęście dla serialu, nie dali sobie aż tak wejść na głowę, ostatecznie jest ok
@GordonLameman
"Tylko kompletny idiota może mieć problem z tym, że aktorka grająca rolę jest niepodobna do wygenerowalnego modelu twarzy xDDDDD"
Widzisz geniuszu, podobieństwo występuje nie tylko w wyglądzie, jakbyś potrafił czytać ze zrozumieniem, to może byś zrozumiał że chodziło mi o cechy charakteru, w końcu pisze:
"Jeszcze ta gówniara która jest mega irytująca i wcale nie podobna do oryginału."
Widzę że tutaj jak na wypoku trzeba pisać łopatologią stosowaną żeby tobie podobni również zrozumieli. W grze Ellie nie była tak chamowata i wielce cwana jak w tym gównianym serialu, była ciekawska i zachowywała się bardziej jak dzieciak w jej wieku. No i kto tu jest idiotą?
@elo ok, zgadzam się, że historia Billa była zupełnie inna w grze. Nie wiem też do końca jaką rolę miał Frank w grze, znalazłem tylko liścik od niego że ma dość i odchodzi (nie wywnioskowałem wtedy, żeby byli kochankami). Ten wątek jest rzeczywiście najdalszy od historii z gry.
Kansas w grze było Pitsburgiem, co do śmiesznej baby na czele ruchu oporu - no była słaba, jednak moim zdaniem nie narusza lore świata, bo z perspektywy gracza nie wiemy do końca co to za ludzie do nas strzelają (o ile dobrze pamiętam) a już na pewno kto stoi na ich czele.
W ostatnim odcinku również rozbudowali wątek, który w grze nie był w ogóle pokazany. Bycie obłąkanym kaznodzieją w sumie pasuje bardzo do tego typa, poza tym wydarzenia z odcinka doskonale odwzorowują grę.
Właściwie większość tych "problemów" można porównać do tego, że komuś się nie będzie podobać, bo w grze Elie polowała na jelenia z łukiem, a nie karabinem, a Tess ginąc nie całowała się z grzybem... Dla mnie pierdoły.
Choć się nie zgadzam, rozumiem i szanuję twoje argumenty, dziękuję że je podałeś. Dzięki za kulturalną dyskusję, myślę, że nie ma potrzeby kontynuowania jej, bo wchodzimy w kwestię gustów, a wiem że nie zmienię twojego zdania, a ty mojego. Miłego wieczoru
Zaloguj się aby komentować

