Tez macie takich typkow w pracy, ktorzy na kazdym kroku probuja zepchnac swoja robote komus innemu?
Jak wiadomo styczen to czas rozliczen. Dostalem dzisiaj maila od goscia z innego wydzialu z roszczeniem, ze oczekuje ode mnie konkretnych danych za rok ubiegly. Ogolnie jesli mam mozliwosc pomoc to ludziom pomagam i ignoruje nawet niemile sformulowania w mailach ale ten przegial bo chcial ode mnie dane dotyczace jego podworka xD Przerabialem juz takie tematy wiec kulturalnie wskazalem mu zakres kompetencji jednego z wydzialow, na sam koniec podajac nazwe jego wydzialu oraz dodalem komentarz, ze sugeruje pozyskac informacje, ktorych ode mnie wymaga, od bardziej kompetentnego pracownika jego wydzialu. Oczywiscie do wiadomosci jego kierownika.
Potem przychodzil mnie przepraszac ale po pierwsze, w moim wydziale obowiazuje zakaz wpuszczania jegomoscia bez wyraznej mojej zgody, a po drugie rozmowa rozpoczela sie i zakonczyla moim pytaniem czy potrzebuje przypomniec sobie regulamin organizacyjny firmy.
Dziwie sie, ze wogole typ probowal takich zagran bo mamy w swoich kontaktach kilka podobnych historii, ktore zawsze konczyly sie wiekszymi lub mniejszymi dla niego konsekwencjami. Najwidoczniej ludzie nie ucza sie na bledach, a mi pozostaje czekac na rozwoj sztucznej inteligencji.
Btw. Typ kiedys wynajmowal mieszkanie. Lokatorzy je pomalowali na wlasny koszt bo mieszkali tam dosc dlugo. W wyniku tego probowal im podniesc czynsz argumentujac poprawa stanrdu xD
#gownowpis #pracbaza
