Ten #steam Controller to jest dziwny twór. Jak się go podłączy to okazuje się, że to nie pad tylko myszka i klawiatura. No i z jakiegoś powodu połowa przycisków (a tych jest niemało, bo aż do L5/R5) nie działa dopóki nie wlączymy Steama.
Dla gier odpalanych przez Steama (tyczy się też gier kupionych poza Steam, jeśli dodamy je jako zewnętrzne) jakiś magiczny wichajster emuluje go jako pada od X360 (i przez to nadprogramowe przyciski nie są w ogóle widoczne). Poza grami, które są oznaczone jako nieobsługujące padów, wtedy to jest myszka i klawiatura. Są jeszcze gry, które obsługują tzw. Steam Input i wtedy wszystko działa natywnie, ale takich tytułów mam słownie sześć w swojej bibliotece.
Trochę to pogmatwane, ale jakoś działa.
#gry #komputery
