Taki ptaszek u mnie siedział na asfalcie przed domem, prawie go już kot dorwał.

Jakiś pływający bo ma duże stopy typu wioseł.

Najbliższy zbiornik wodny jest z 500 metrów stąd, pójdę potem zobaczyć czy są tam takie ptaki i go wypuszczę, jak nie to zaopiekuję się nim do podrośnięcia i dopiero wypuszczę na wolność.


#zwierzaczki

fe3e5210-e6a9-47db-ab85-4e96f3428a11

Komentarze (14)

@anervis @Suodka_Monia no mi chodzi o to czy sie nie zgubil za szybko, kij z tego ze go nakarmisz i podrosnie jak go matka nie nauczy zachowan potrzebnych do przetrwania. Jak ktos kto w tym siedzi powie ze jednak zbyt mlody byl w momencie jak go znalazles to wez mu tag wymysl i fotorelka na hejto jak rosnie zostanie nasza maskotka.

Wróć do miejsca gdzie go znalazłeś i poszukaj matki. W tym wieku pisklaki często zaczynają się oddalać od rodziców, ale w pobliżu gdzieś są rodzice. Pójdź do tego zbiornika wodnego, może znajdziesz tam matkę i podrzuć jej pisklę. I nie martw się tym mitem, że przez Twój zapach matka odrzuci pisklę - ptaki mają bardzo słaby węch i to bzdura. Jeśli nie uda Ci się znaleźć matki to raczej pisklę umrze.

@Anteczek on był na asfalcie wśród zabudowań, nie wiem jakim sposobem się znalazł, skończy padać deszcz to pójdę nad staw sprawdzić czy są gdzieś takie pisklaki.


Kiedyś miałem pisklaka gołebia jeszcze mniejszego i wykarmiłem go do dorosłości

Zaloguj się aby komentować