Taki peszek dziś dzięki któremu mogłem przelecieć przez kierownicę w ramach zbierania nowych doświadczeń xd finalnie nic poważnego się nie stało trochę jestem obtłuczony i piszczel mnie boli a motorek wygięty kierunek oraz dźwignię biegów i urwana linka od prędkościomierza #zalesie

91fbfd61-472f-4367-bada-c49d6c03f04a

Komentarze (5)

@Belzebub Rok temu, po środku niczego w Świętokrzyskim lesie, bratu wlazł jakiś korzeń w tylne koło i mu zmieliło przerzutkę, też poleciał jak wór kartofli

Zaloguj się aby komentować