Komentarze (7)

Dobra, śmiejemy się z komentarza. Ja też nie jestem rodzicem, ale gdybym był, to bym się jednak nad tą sprawą zastanowił. Hormony, kochani, to są takie dragi, tylko mają powszechne uznanie, że są i nic się z tym nie da zrobić. "Musi się wyszaleć" itp. Jeśli więc, udałoby się na ten przykład, rozładować testosteron u młodego chłopaka czy estrogen u dziewcząt, taka osoba mogłaby się trochę ustabilizować emocjonalnie. Mylę się?

@dradrian_zwierachs gorzej jak taka osoba pozniej nie moze dojsc w inny sposob bo sie tak nauczyla/przyzwyczaila i klops xD

Zaloguj się aby komentować