Komentarze (5)

@macgajster o ile nic się nie zmieniło, to jedzenie mocno średnie a burgery to już w ogóle dramat. I mówię to jako miłośnik tego miejsca i stały bywalec dopóki mieszkałem po sąsiedzku

@macgajster Jak chodziłem często, to faktycznie można się było poczuć jak w dinerze z amerykanskich filmów. Skacowana kelnerka wie co będziesz zamawiał, bo zawzse zamawiasz to samo i ziewajac podaje Ci kawe

Szkoda że kota już nie ma, bo też był częścią tego wyjątkowego klimatu.

Zaloguj się aby komentować