Szukam czegoś w klasycznym stylu, fouger, kolońskiego, ale jednocześnie nie będącego bardzo mocnym dziadem. Jeśli byłoby to poniżej 400zl/100ml to już w ogóle super.


Odpada:


- Kouros, Boss Number One, bo są zbyt zwierzęce


- Ted Lapidus PH jest bardzo spoko, ale szukam czegoś bardziej rzeźkiego, cytrusowego


- Antaeus zdecydowanie zbyt dziadkowy


- Beau de Jour znam i jakoś nie siadł


- Azzaro Pour Homme odrobinę za dziadkowy


Powiedzmy, że chciałbym, żeby to były zbliżone klimaty do Dior Eau Sauvage, Platinum Egoiste, Lalique Lion.


Myślałem nad Acqua di Parma Colonia, bo zapach wręcz idealny, ale parametry chyba ssą. Może Giorgio Beverly Hills? Chociaż chodzą głosy, że dla Panów po 60tce.


Boucheron Pour Homme?


Macie jakieś pomysły?


#perfumy

Komentarze (24)

Le Couvent Kythnos - moja ulubiona i dość nowoczesna odsłona typowego lawendowca

Robert Piguet Cravache - klasyczny, bardzo ładnie wyważony, ale nie dziadowy

@JohnnMiltom do głowy mi przychodzą jeszcze AdG Profumo i YSL Rive Gauche, i nie słuchaj opinii, że jak BdJ ci się nie podoba to i RG nie będzie, dla mnie to są na tyle inne zapachy, że TF sprzedałem a YSL mam dwa flakony...

z takich lekkich dziadów jeszcze może być Moschino Uomo?

@saradonin O nie znam ich, obczaję.

@con987 ADG Profumo i Moschino Uomo? mam i bardzo sobie cenię oba. YSL Rive Gauche chyba już nie do dorwania w ludzkich cenach

@JohnnMiltom AdP Colonia to zapach na godzinke i wg mnie mocno retro przez lawende i aromatyczne zioła. Natomiast Colonia Intensa parametr lepszy i profil zapachu nowoczesniejszy. Same męskie nuty. Skora cedr neroli i cytrusy z kardamonem. Przetestuj sobie.

@JohnnMiltom jeśli lawenda nie jest obowiązkowa, to Guerlain Homme L'Eau Boisée.

Penhaligon's Sartorial - mi BdJ do końca nie siadł, a ten jest również w stylu barberskim, ale bogatszy i ciekawszy moim zdaniem.


Eau Sauvage Parfum bardzo lubię i uważam go obiektywnie za dziada, ale wersja Extreme jest już bardziej zielona i bardzo fajny flanker z tego wyszedł, warto sprawdzić.

@JohnnMiltom bez heheszków, spróbuj Zino. To na serio bardzo dobry zapach. Odlewke złapiesz za grosze i sam sprawdzisz czy jest dziad czy nie ma. Z mniej znanych, Franck Olivier Eau de Passione, klon platynowego egoisty z twistem. Baaaardzo fajny i tani zapach. Odstaje jakością składników, ale nie przeszkadza to w odbiorze zapachów. Na pewno nie razi sztucznością.


Na koniec, Houbigant Fougere Royale jest do złapania za 475 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Grzesinek @JohnnMiltom jest jeszcze ADP Quercia która jest dość mainstreamowa ale fajnie się ją nosi. Taki zapach na każdą okazję i ma dobre parametry jak na ten typ perfum

@zychu69 O tak, Guerlain piękny. Mam Homme EDP i również uwielbiam. Sartoriala i Extreme sprawdzę. Eau Sauvage Parfum mam odlewke i jest genialny, ale ceny wystrzeliło w kosmos.

@Grzesinek O właśnie o Colonia Intensa zapomniałem, siadł mi z tego co pamiętam. A Essenza znasz może?

@No-login Nie zliczę ile razy myślałem nad kupnem Zino, ale tyle zniechęcających wpisów widziałem, że ostatecznie zawsze rezygnowałem Eau De Passion nie do dostania chyba. Houbigant jest na liście do kupienia, ale próbuje jeszcze coś tańszego złapać. Pomyśle nad Zino.

@JohnnMiltom Miałem mówić Eau Sauvage ale potem doczytałem Ostatnio mi się spodobał histories de Parfums 1725, fajny fougere trochę w klimatach Penhaligon’s Sartorial (który jest świetny ale ostatnio ciężko z dostępnością i nieco ponad budżet). Ja nie próbowałem, ale słyszałem dobre słowa o Baldessarini Ultimate, który jest podobny do Viking a Cologne od Creeda.

@JohnnMiltom Spróbować zdecydowanie warto, mi chyba @saradonin lał w przyzwoitej cenie. Trochę podobieństwa się znajdzie do Prady, ale bardziej w klimacie i tym co zapach osiąga niż zapachu 1-1. Parametrowo przeciętniak, ale w tej cenie nie ma co mu zarzucić

@JohnnMiltom nie polecam Boucherona PH, niczym takim nie odstrasza, ale mimo braku skóry czy nie wiadomo czego, trochę już zalatuje dziadem. Bardziej wolę damskiego, dość podobnego Charlie Blue i nawet sobie nie jajcuję. Spróbuj może Carona PUH albo Guerlain Jicky? Są podobne, osobiście wolę tego pierwszego, bo jest nowocześniejszy.

@JohnnMiltom mogę też polecić Paco Rabanne XS (zwykłego, żaden Pure, Black czy whatnot), ale jest bardziej drzewny niż fougere, choć wciąż dobry. Chciałem wspomnieć o nowej wersji, nie znam jej ale słyszałem że to prawie to samo co stara odsłona z korkiem na zawiasie. Sprawdziłem PH i o dziwo sprzedają starą wersję, a cena jest niezła jak na coś takiego. https://allegro.pl/oferta/paco-rabanne-xs-pour-homme-edt-100ml-13305977856

@JohnnMiltom Kazdy ma inna tolerancję na dziadyzm. Bijan jest dość starodawny ale ma jaja, to nie jest jedno z tych pachnideł, o którym da się powiedzieć tylko to, że to dziadzisko. Na mojej kapryśnej skórze nie zawsze wszystko pachnie optymalnie, ale zapamiętałem ze Bijan raz pachniał wyjątkowo dymnie i ziemiście, na jesień idealny.

Zaloguj się aby komentować