Szukając roweru wyszło mi że jestem na granicy dwóch rozmiarów. Po wpisie jednego z anonów wybrałem tę mniejszą czyli tak jak sugerował. Teraz zobaczcie jak to wygląda. siodło nieproporcjonalnie wyżej od kierownicy. Żeby nie było, nie wiem czy taka proporcja istnieje ale wygląda to dziwnie. Jazda w dolnym chwycie to nieporozumienie. Mam wrażenie że jestem wtedy zwinięty w kulkę. To mój pierwszy rower z taką ramą więc może wszystko jest jak należy. Założeniem była przede wszystkim wygoda a coś mi mówi że na większym rozmiarze było by mi lepiej. Czemu nie sprawdziłem większego? Bo zwyczajnie nie było gdzie, kto kupował ostatnio rower zrozumie o czym mówię.

b4391477-d627-4fa0-819d-8108886f2fa2

Komentarze (16)

@SuperSzturmowiec Właśnie z myślą o długich dystansach go kupiłem. Po 40km czułem czworogłowy gdzie wcześniej na mtb czułem go po 150km

Ustawienie wysokości siodełka to początek zabawy, potem jest siodełko przód-tył, odpowiednie ustawienie łap i bloków. Pozycja w porównaniu do mtb to zupełnie inna bajka, z początku możesz być przekonany że tak się nie da jeździć. Pamiętam swoje pierwsze kilometry na szosie, byłem przekonany że to maszyna tortur, a teraz nie zamieniłbym na żaden inny rower

@Mlody_Dziad Powinieneś być w stanie pedałować piętami i to bez ruszania biodrami. Zbyt wysoko ustawione siodełko to częsty problem, sam tak jeździłem przez lata.

@Mlody_Dziad Jest jeszcze bardziej matematyczny sposób - pomnożyć przekrok przez 0.883 i tyle powinno być odległości pomiędzy środkiem osi pedałów a górą siodełka (mierzone wzdłuż rury podsiodłowej). Oczywiście to tylko punkt wyjścia i zawsze się o te kilka milimetrów modyfikuje pod siebie.

@xSick zmierzylem swój przekrok jeszcze raz. Wychodzi 88cm, nie wiem jak mi wcześniej wychodziło 84. Co ciekawe jest to wynik bardzo zbliżony do tego który wychodzi z podanego wzoru. Nie znałem go wcześniej i w obu rowerach gdzie siodło ustawilem sugerując się wygodą odległości są te same

Zaloguj się aby komentować