Sześć:
***
Syreny
Nic pan nie może, panie armatorze.
Bo od działania istoty nadprzyrodzonej
statek, niestety, jest nieubezpieczony.
Jeśli pan życzy, to OWU przedłożę.
Tak, gdyby na mieliznę był okręt zniesiony
mielibyśmy prawne ku temu podłoże
ażeby sumę wypłacić co skorzej.
Należy fakt przyjąć jednostki straconej.
I pocieszenia w murach kościołów
a później w tawernach, w pijackim znoju,
armator szukał. A słabł na rozumie.
Ubezpieczyciel zaś, posłyszawszy syrenie pieśni
kolejne zadanie im pobiegł obwieścić:
– Bo tam jeszcze jeden stoi na cumie.
***
#nasonety
#zafirewallem
No i sonet di proposta
