Szanowni Państwo, Kochani moi,
Jako że mam czas, pieniądze i chęci to postanowiłem wreszcie zrobić kategorię A.
Na początek muszę zakupić całe umundurowanie no i chciałbym poznać wasze doświadczenia. Co warto, a co nie? Jakich producentów polecacie? Kurtka+spodnie czy może kombinezon? Za każdą poradę z góry dzięki.
PS: Jeżeli macie jakiś godny polecenia sklep w okolicach Warszawy będę wdzięczny.
#motocykle
@Merkury Są kurki i spodnie spinane zamkiem i to wygodnie rozwiązanie. Na taką pogodę dobra jest zbroja i kask szczękowy. Co do marki to bym tak bardzo się nie zastanawiał, no chyba że ma być też szpan.
@Merkury u mnie bardzo dobrze sprawdził się skórzany zestaw kurtka + spodnie od Shimy (dobry stosunek cena do jakości). Skórzany kombinezon będzie upierdliwy w użytkowaniu - zakładanie i zdejmowanie go to cała operacja logistyczna XD.
Mała podpowiedź - niezależnie co wybierzesz, zestaw czy kombi, skórzany czy tekstylny polecam zaopatrzyć się w zestaw odzieży termoaktywnej - ułatwia to zakładanie moto ubrań i zwiększa komfort podczas ich użytkowania/jazdy na moto.
Jeśli mogę, to podzielę się moimi doświadczeniami:
Pierwsza termoaktywna warstwa, jak już kolega u góry wspomniał, to dobry pomysł - polecam nasz ADV Inside https://www.advinside.com/
Spodnie to jeansy albo bojówki (cargo). Bojówki mam Shima Giro 3.0 i polecam, chociaż jest podobno nowszy model bez podpinki, jak w Giro.
Na górę, na cieple i bardzo ciepłe dni, mam Revita GTR-4R, a na chłodniejsze skórę (Ixon i Rst, ale tylko dlatego, że żyje na dwa kraje i mam motocykl tu i tam). Jak się robi naprawdę chłodniej, to wjeżdża cienka puchowa kamizelka, albo sweterek puchowy (styl a la Adam Nawalka - puch pod marynarką).
Jeśli złapie mnie deszcz, to w kuferku czeka kondon - warstwa wierzchnia, spodnie i kurtka. Może i jest w tym sucho, ale przynajmniej się spocisz, jak jest ciepło, bo to kondon, a nie membrana :))
Mam też starsze, 3-warstwowe kombi, ale to już naprawdę na listopad, jak pada i jest zimno.
Dla mnie priorytet ma wentylacja, bo to staje się problemem, jak jest gorąco.
Z uniwersalnych rozwiązań podróżniczych, jeśli byś takiego czegoś szukał, do mnie przemawia Rev’it Tornado 4. Podobno też Rebelhorn poszedł mocno do przodu z jakością. Wizualnie fajnie wygląda Seca, ale ma problemy z jakością zamków, szwów itp.
Pytanie, gdzie chcesz jeździć i na czym? Ogólnie, to aby były chociaż średnie protektory na biodra, łokcie i plecy. Dorzuciłbym do tego jeszcze buty z ochroną kostki, ale ja mam inne sporzenie, no przez brak takiego obuwia, bardzo mocno się połamałem w 2024.
Obstawiam, że i tak zrobisz po swojemu, kupisz teraz coś, za rok uznasz, że się nie sprawdzilo wjedzie coś nowego. Na tym to też polega, a ruch w interesie musi być!
Powodzenia.
@Merkury miałem już kilka ciuchów, jedyne co można powiedzieć to "to zależy".
Uniwersalnie polecam zacząć od Rebelhorn, Polska marka, dobre ceny. Nie rzucaj się na 3-warstwowe ciuchy, bo jak coś jest do wszystkiego... Przeciwdeszczowy kondon do plecaka, kurtka z podpinką, bielizna piłkarska z Decathlona, buty jakie ci sie spodobaja to będą dobre.
Do miasta jakieś jeansy z protektorami i kevlarem na d⁎⁎ie, do tego kurtka mesh.
Na off zupełnie inna bajka, ale podejrzewam że nie o to pytasz.
@Cinkciarz Będę głównie jeździł po ekspresówkach i trochę kręcenia się po Warszawie (w stosunku 70% trasa 30% miasto). Zależy mi żeby kupić na początek solidny zestaw, plus jestem z tych którym częściej za ciepło niż za zimno więc przewiew ma znaczenie..
Też tak pomyślałem i wiesz co? Byłem w ku⁎⁎⁎⁎ko wielkim błędzie xD Na kurs chodzę w zwykłych spodniach i ochraniaczach pod nimi, kurtkę motocyklową mam ze sklepu i... dałem za nią 450 zł, na allegro 229 zł xD Myślę nad zakupem zbroi i noszeniem jej, pod zwykłą kurtką.
Odzież kup sobie pod to, co będziesz chciał robić na motocyklu. Zupełnie inne rzeczy kupisz do latania na mieście, inne w trasę, a jeszcze inne do sportowego ujeżdżania swojego rumaka i na to musisz mieć swój plan. Teraz poszedłbym w jeansy i pasującą kurtkę, do tego jakaś koszula na lekką zbroję jak jest gorąco. No i bielizna termoaktywna, to jest mus, bo wystarczy pocić się przez kilka minut, by całą trasę śmierdzieć.
Jedynie buty motocyklowe to dla mnie mus, bo jednak są wygodne na moto, a ja muszę uważać na kostki, do tego dobrze amortyzują podparcie się, gdy tego potrzebuję na ósemce i slalomie wolnym.
Fajnie jak kurtka spina się ze spodniami, to jest super, jak się wyginasz na maszynie, nie podwiewa ci pod plecy, gdy się pochylasz.
@Merkury W Warszawie do wyboru, do koloru - największy jest RRmoto na Ursynowie, zaraz obok jest też Inter Motors. Na Prymasa Tysiąclecia jest parę sklepów motocyklowych obok siebie.
Co do bezpieczeństwa, to zazwyczaj w ciuchach są protektory lvl 1, od razu kup lvl 2, chociaż sam na przyszły sezon będę sprawiał sobie airbaga.