Swoją drogą jechałem dzisiaj pod prąd... Na oczach policji... Bo YOLO ich mać! Ale to było bardziej yolo niż YOLO
Swoją drogą jechałem dzisiaj pod prąd...
Na oczach policji...
Bo YOLO ich mać!
Ale to było bardziej yolo niż YOLO bo jak zauważyłem policję to szybko skręciłem w prawo, chociaż miałem przeciąć im drogę i skręcić w lewo
ALE
Na swoje usprawiedliwienie powiem, że wyjechałem w ulicę, która zawsze była normalna - dwukierunkowa. 1/3 tej szerokości drogi zastawiona była jakimiś tymczasowymi płotami. Dziwne, ale myślę, może dla pieszych jakiś azyl zrobili, bo śnieg i ślisko. Jadę dalej a tam nagle blokada oraz znak zakaz wjazdu...
No i ch, no i część...
Prawie jak na tym memie (przypomnienie na załączniku).
Prosto nie wypada bo zakaz, w prawo nie skręcę bo zamknięta brama, nie zwrócę bo przez płot na 1/3 szerokości nie złamię się nawet na trzy... Pozostaje porzucić gruza albo lewą stroną, pod B-2 jechać...
A tam na skrzyżowaniu policja...
Oczywiście przy skręcie w tę ulicę nie było żadnej informacji o zamkniętej drodze, ani znaku że jest ślepa... Jedziesz i nagle zakaz wjazdu, elo...
#warszawa #samochody


