Ej, ale mogłeś to wrzucić wieczorem, bo jak ktoś jeszcze nie zdążył zacząć smucić się niedzielą, czyli pewnie większość takich, co się smucą niedzielą, to właśnie zaczął xd
@Gilgamesh bardzo dobra decyzja. Bo na to, że takie myśli czasem przychodzą nie mamy wpływu, ale na to, żeby nie dać im paliwa i je uciąć, to już jest w naszej gestii. Kwestia treningu i wprawy.