Dyskusja użytkownika Afterlife
Stało się
"Albo idziemy do psychologa/terapeuty, albo to nie ma sensu"
Cokolwiek wybierze to za tym stoi dobra decyzja. Liczę jednak na to, że przyszłość buduję z kimś, kto nie boi się spojrzeć na siebie krytycznie.
Chyba do mamusi pojade, ale ta też mi podnosi ciśnienie i w sumie nie wiem gdzie sie ulotnić xD
Trochę <sumtna żaba> trochę <oh shit here we go again>. Niestety mam świadomość, że moje lenistwo i brak asertywności dziś będzie mnie kosztować znacznie więcej w przyszłości. Stąd ta decyzja, stąd ultimatum. Z drugiej strony to piękne uczucie - wiedzieć co się robi i mieć gotowy modus operandi na to.
#zwiazki #psychologia