Spokojny, luźny dzień, chociaż rano musiałem lecieć z młodym do lekarza bo wizyta u specjalisty (się przypomniało się) i połaziliśmy po mieście, kupiłem mu Kaczora Donalda Gigant bo "tata nie mam co czytać" i się brechtał potem w tramwaju podczas lektury.

Taniej go żywic niż w książki obkupić (fantasy po 400-500 stron łyka w 2-3 dni).


#galaretkanomore


  • Zjedzone: ±3 500 kcal

  • Spalone: 3 150 kcal

  • Kroki: 18 500

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Trochę fakt, że ta poranna wyprawa odbiła mi się po południu- bo nie odpocząłem wczorajszego biegu i do tego mimo hektolitrów wody z elektrolitami chyba nadal byłem odwodniony. Więc po powrocie rozbolała mnie fest głowa, ale, że młody "miał co czytać" a do szkoły nie poszedł i gitary nie zwracał to 3 godziny odespałem i potem jak nowo narodzony.


Teraz wieczorem spotkałem się kolegą, zjadłem w knajpie zupę czosnkowa i pierogi z wędzonym Twarogiem (serio xD), policzyłem to nawet "z górką" a do tego obeszliśmy pół starego rynku i wzdłuż Brdy kawał drogi więc i on i ja kroki zrobione (a on wraca do formy po fest problemach zdrowotnych więc dobrze mu chodzić) i jeszcze namówiłem kumpla i do domu na 8 piętro wszedł po schodach. Zaleciłem mu to wprowadzić w #dobrenawyki chociaż raz dziennie.


#adelbertthemighty

83119830-67f0-4127-ba39-067c60960d92

Komentarze (5)

@AdelbertVonBimberstein 

Taniej go żywic niż w książki obkupić (fantasy po 400-500 stron łyka w 2-3 dni).

Brawo! Jaki level?

Zaloguj się aby komentować