Spis Powszechny pokazał, ilu jest katolików w Polsce. Widać wyraźną zmianę

Jest XXI wiek, więc policzenie kilku tabelek zajęło tylko dwa lata i już wiemy:

Z danych wynika, że liczba katolików w Polsce spadła o ponad 6,6 miliona. Co ciekawe okazuje się, że mamy w Polsce więcej pastafarian, niż członków Muzułmańskiego Związku Religijnego.

#religia #statystyka #wiadomoscipolska #polska

Wprost

Komentarze (35)

@Konto_serwisowe i to takich co im ludzie przez internet częściowo wypełniali xD to już w ogóle żal, bo przecież nie klepali tego w 100% z ręcznych arkuszy jak dekadę temu

@moll W 2011 też był internetowy spis, nie wiem tylko jak się zmieniły proporcje spisywanych. Prawdopodobnie w 2021 internetowych było więcej, ale to tylko moje przypuszczenia.

@Konto_serwisowe w 2011 to akurat trafiłam na rachmistrza spisowego, bo chodził chłopina po wiosce, nikt mu nie chciał odpowiadać to się zlitowałam, bo akurat w bibliotece i tak nie miałam ruchu to miał jedną osobę więcej

@Konto_serwisowe Każdy kto ma przynajmniej dwie sprawne szare komurki zignoruje statystyke opartą na ułamku społ. które wzięło udział w tym spisie.


Już nawet nie dziwii mnie że przecietny katol przewyższa intelektem przeciętnego hejterka.

@qidomosobeqe Popisałeś się buractwem i niczym więcej. Gdybyś miał dwie sprawne szare, to wiedziałbyś że spis objął większość obywateli. Przytłaczającą większość.

@qidomosobeqe Co mam udowodnić? To, że badanie obejmujące ponad 90 procent badanych obejmuje większość obywateli? Każdy z dwoma komórkami do tego dojdzie. Taki cham, jak ty też.

Te wyniki nie są do końca prawdziwe. Było sporo sytuacji, w których jedna osoba zgłaszała całą rodzinę mieszkającą w danym gospodarstwie jako katolików. Zapewne 60% jest bardziej prawdopodobne...

@elektron ja w ten sposob podalam realne dane: tzn. Ja matka - ateizm, dziadek - katolik. Jakby moj dziadek podawal to by podal 3 katolikow xD

Spory zjazd w zaledwie 10 lat. Podejrzewam, że spory wpływ na to ma również romans kościoła z partią rządzącą. Upadek jednych pociągnie za sobą drugich. Co miejmy nadzieję nastąpi już 15 października.

@xyRon czy ja wiem czy taki spory? Ciekawsze sa moim zdaniem dane dotyczace chodzenia do kosciola, bo wtedy te liczby spadaja do 30%. Czyli ludzie sie niby deklaruja, biora sluby koscielne, chrzty itd. To co im pasuje, ale na co dzien maja wiare gdzies. To jest dopiero ciekawe zagadnienie.

@GtotheG to się nazywa presją nawet nie tyle społeczna co rodzinna - rodzice i dziadkowie oczekują tych ślubów i chrztów... czasem jest przy okazji szantaż, że nie będzoe to nie dostaniecie tego mieszkania po babci, mama nie przypilnuje małych pogan jak jesteście w pracy, a te 100k co miały być na wasz ślub dostanie Żanetka, bo co prawda samotna matka (zakała rodziny), ale przynajmniej po bożemu dzieci ochrzczone


Mogę Ci to pokazać na przykładzie mojego teścia - we własnej opinii gorliwego katolika - chrzciliśmy naszego starszego zaraz po Bożym Narodzeniu, ksiądz, który udzielał chrztu, na koniec nabożeństwa powiedział do nas, że niedługo się zobaczymy (w przeciągu tygodnia wypadała u nas kolęda), a mój teść odpalił w tym momencie w kierunku księdza "no, na komunię" xD my z mężem spaliliśmy buraka, ksiądz patrzy jak na debila, a ten się dumnie uśmiecha, bo błysnął inteligencją

@GtotheG to konformizm jest po prostu.

Zreszta osoby gorliwie chodzace do kosciola co niedzielę również w zdecydowanej wiekszosci nie znaja ani pisma swietego, ani tez nie zglebiaja swojej wiary.

@PanKracy69 A kto powiedział, że nienawidzę? Przeszkadza mi tylko, że jawnie i mniej jawnie zajmują się polityką. Teraz już przynajmniej mają mniejszy mandat ku temu, bo wiecznym argumentem przy pchaniu nosa do wszystkiego było, że 90% społeczeństwa to katolicy.

Zaloguj się aby komentować