Ale po co wyrzucać dobre ryby? Po prostu przywiezie się ich ile naprawdę potrzeba (ze 100 kg na rok?), a resztę sprzeda się jeszcze raz gdzie indziej.
Były dostawy ryb? Były. A ile, za ile i dlaczego to się nie interesuj, bo kancelaria ma tysiąc chętnych na twoje miejsce.