Śmieszy mnie, kiedy ludzie wyśmiewają idee wolnorynkowe, kiedy korporacja wprost narzuca zasady gry. Nie, to nie jest
Śmieszy mnie, kiedy ludzie wyśmiewają idee wolnorynkowe, kiedy korporacja wprost narzuca zasady gry. Nie, to nie jest ten mityczny wolny rynek. I nie chcę tutaj sprowadzać dyskusji do polityki.
To, co zrobił PiS, to zaoranie małej i średniej przedsiębiorczości, która jest wręcz esencją wolności na rynku. Obecnie zasady dyktuje nam nie tylko Państwo, ale także korporacje, które zawsze w takich sytuacjach są wygrane. Surowe regulacje ich albo nie obowiązują, albo są w stanie bez problemu je obejść.
Zupełnie przypadkowo to globalne korporacje wzbogaciły się na COVIDZIE, a te mniejsze zostały zaorane. Jeszcze niedawno były dane, ile licencji do MS Teams sprzedał Microsoft tylko przez 2 tygodnie pandemii. Obecnie nie mogę już wyguglować tego artykułu (ciekawe czemu, heh), a szkoda. Koncerny farmaceutyczne też się nachapały.
Nadmiarowe zgony wynikające z tego, że ludziom cierpiącym na poważne schorzenia nie udzielono pomocy, to nic takiego. Jeden martwy to tragedia, sto tysięcy to statystyka. Ważne, jak podskoczyły słupki w excelu jeśli chodzi o wpływy globalnych korporacji, które manipulują państwami i wprowadzają globalną dyktaturę, krok po kroku.
Obecnie żyjemy w wybitnie antywolnościowych czasach, kiedy korporacje narzucają zasady i musicie zapłacić. Nie podskoczycie, bo się z wami nie liczą. Dlaczego? BO NIE MA KONKURENCJI.