@100mph a kiedy takie czasy w ogóle były?
Eurowizja nigdy taka nie była, 40 lat temu to podobnie wyglądało.
Chociażby jak ABBĘ lubię ale parę piosenek mi nie podchodziło, chociażby jak to dosyć słabe Waterloo które wygrało Eurowizję. Gdzie najpierw piosenka mi się nie podobała, a dopiero później się dowiedziałem, że Eurowizję wygrała.
To był jest i będzie festiwal kiczu i to jest raczej wbrew trendom jak coś będzie albo dobre albo pójdzie tak mocno w kicz, że w sumie zaczyna to nawet jakoś być atrakcyjne. To jest festiwal tego typu, że walisz 200 wódy albo łyski czy co tam jest popularne w twoim kraju i idziesz słuchać, bo na trzeźwo nie wejdzie xd