Raków pokazuje, że to nie Świerczewski i jego pieniądze stworzyły Raków, a przede wszystkim mistrzowski Raków, ale jednak Papszun.
To jakie kompletnie odrealnione ruchy wykonuje Świerszczu odkąd drogi z Markiem się rozeszły, pokazuje jak dobrym fachowcem jest Papszun. Może jest trudny, może ma styl męczybuły, może trzeba mu załatwiać dziwnych zawodników, typu napastnicy którzy nie strzelają bramek, ale koniec końców dowozi. Niezależnie jaki ma skład, zawsze punktów jest więcej niż być powinno i pokazuje to też w Legii, gdzie jest pewnie gotów robić nawet mistrza z tym składem węgla i papy.
Tak się Świerczewskiemu spodobały te peany na cześć jego wynalezienia "Polskiego Fergusona", że teraz jedyne co robi, to próbuje ciągle i ciągle kolejnych nowicjuszy licząc, że któryś ma talent i wypali od razu. A jedyne co dostaje, to w pędzel. Dlaczego? Bo to nie curva 3 liga, że ktoś się może otrzaskać z klubem, a i tak powygrywa, bo budżet 5x większy niż reszta stawki. Chce kogoś na lata, a daje czasu tyle samo co inni w Ekstraklasie. Bierze debiutantów i chce wynik na już, no kisnę.
Gdyby stał przy swoim i trzymał tego Szwargę, który jest jaki jest, ale ten potencjał posiada, to zapewne Raków stałby dziś lepiej, niż po tej karuzeli nołnejmów którą odpalił.
Zamienia się w Szopena, tylko szuka usilnie czegoś innego.
Mam nadzieję, że się w końcu opamięta i weźmie po prostu porządnego trenejro za dobry hajs spoza karuzeli. Z Polaków to może jakiegoś Skorżę tylko jakby się udało przywrócić z niebytu i nadpłacić. Siemieńca, ale no na rynku jest Widzew, więc nie będzie stać. Zostaje opcja zagraniczna, wziąć kogoś pokroju Friedriksena, czy niegdyś Bjelicy i się trzymać.
Ale no Świerszczowi odjebało i następnym trenerem będzie Kazimierz Kręciwilk. Nie mam pojęcia kto to, wymyśliłem go, ale pewnie nosi w sztabie piłki i kiedyś został przyłapany na robieniu laski Papszunowi, dobry kandydat.