Skończyłem jeść 40kg wędzonego łososia, którego dostałem ostatnio w rozliczeniu XD


Ostatni raz poszedłem na taki układ, następnym razem jak ktoś nie będzie miał siana a żonę, to biorę żonę 😆

Komentarze (9)

@SunSenMeo następnym razem to poleć klasykiem: "dasz mi to, co w domu po powrocie zastaniesz, a czego się nie spodziewasz" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@SunSenMeo przeciętna żona to więcej niż 40 kg więc się będziesz musiał jeszcze bardziej nawpierdalać, bierz tego łososia lepiej bo i zdrowy

@pvintage rtęć masz od jedzenia dzikich ryb będących drapieżnikami końcowymi (akumulują rtęć z całego łańcucha pokarmowego). Np tuńczyk.

Hodowlany łosoś to syf, ale nie pod względem rtęci.

Gdybyś uważał/a na lekcjach chemii, to rtęć z organizmu usuwa krzem.

Nawet nie trzeba się wysilać by organizm otrzymał dawkę krzemu.

@globalbus Ryby hodowlane karmi się granulatem zrobionym między innymi z przemysłowych połowów małych ryb. Więc pod tym względem nie ma różnicy czy łosoś żył dziko czy w hodowli - i tak jest "drapieżnikiem końcowym" i akumuluje w sobie metale ciężkie.

Zaloguj się aby komentować