Siemano. Mam prośbę do każdego kto przeczyta, żeby krótko się wypowiedział. Można hejtować. Nie musicie być w ogóle obeznani w temacie i możecie napisać jak uważacie.


Mam przyszytą łatkę politoksykomana. Pytanie numer jeden

  • czy abstynencja od używek, które brałem często w przeszłości, sięgająca już prawie 10 miesięcy liczy się w ogóle, jeśli co jakiś czas sięgam po piwka? Czy to jeden c⁎⁎j i tak naprawdę nie jest to żadna abstynencja jeśli tak robię?

Pytanie numer dwa

  • Biorę psychotropy obecnie, choć mógłbym żyć bez nich. Pytanie brzmi, czy alkohol zakłóca działanie leków w takim samym w stopniu co thc?

Bo chodzi o to, że zamiast pić te piwska wolałbym raz kiedyś zapalić zioło.


Nie jestem co do tego pewien przez to, że nawet lekarz czasem oddzieli alkohol od innych dragów więc nie wiem jak na to spojrzeć. Będę wdzięczny za odzew, pozdro!

Komentarze (6)

@pheno 1. Jeśli masz problem z alko to nawet piwkowanie to już jest źle z tego co wiem.

  1. Nie wiem, trzeba by lekarza spytać. Pewnie nie zaleci niczego z tych rzeczy.

@marzenabak z alkoholem niby problemu nie miałem nigdy. Oczywiście lekarz ani tego ani tego nie poprze ale zależało mi żeby móc raz kiedyś sobie zapalić

@pheno pewnie thc raz na jakiś czas lepsze niż piwo, ale jeśli masz z tym jakieś problemy / wątpliwości to może lepiej się powstrzymać

Zaloguj się aby komentować