siedzę na parapecie i wpatruje się w spadający śnieg

tyle wybuchów różnych złych myśli ale wszystkie jestem w stanie skontrować

a kiedyś bym po prostu sięgnął po butelkę żeby wyciszyć te myśli czy cały mózg.

chyba stałem się silniejszy od swoich słabości

chyba jestem na dobrej drodze

fajnie że jest hejto i mogę sobie tu czasem naskrobać losowe przemyślenia

#gownowpis #depresja

Komentarze (4)

Zaloguj się aby komentować