Seksowne bestie, bawiliście się kiedyś podczas rekonwalescencji w magnetoterapię, laseroterapię czy kinezyterapię?

Kiedy zwichnąłem lewy bark X lat temu w nic takiego się nie bawiłem, teraz wywaliłem prawy i mi przepisali po miesiącu w temblaku. Chyba się w to pobawię, bo mam wrażenie że uszkodzenie jest poważniejsze, zdiagnozowali mi "szeroką szparę stawu barkowo-obojczykowego".
Kolega po AWS mówi że to pomaga, więc pytam trochę retorycznie, ale jestem ciekaw waszych opinii.


Przepisali mi w LuxMedzie, (56, 56 i 180 za zabieg jakby ktoś był ciekaw), będę próbował też na NFZ se załatwić żeby nie bulić każdorazowo, (a mam laser i magnes robić codziennie), zobaczymy czy mi się uda, wiecie jak jest z terminami.


#zdrowie #rekonwalescencja #ortopedia #fizjoterapia #leczenie #luxmed #magnetoterapia #laseroterapia

7f6f810f-1b1f-40d5-aae6-93f361e1cc0a
Opornik userbar

Komentarze (16)

@Opornik

Nie powiem bo nie wiem. Ale chyba coś z Magneto miałem do czyeniania.


Otóż miałem raz rehabilitację na kręgosłup. Wyglądało to tak: masaż stawu biodrowego, ćwiczenia rozciągające spięte mięśnie prostowników kręgosłupa, później były jakieś dwa urządzenia: jedne to chyba było właśnie Magneto-coś, a drugie to T.E.N.S.

Człowiek po takiej sesji jak nowo narodzony!

Zwłaszcza masaż był niesamowicie przyjemny i relaksujący, całe napięcie odnorszu zeszło.

A co do elektrostymulacji TENS to takie fajne, że sobie kupiłem i codziennie używam... Zmniejsza ból i relaksuje bardzo.

@Majestic12 

T.E.N.S.

Ciekawe, może też wypróbuję. Dla mnie ważniejsze jest że te terapie podobno wspomagają regenerację tkanek, muszą mi się wiązadła pozrastać.

@Opornik wszystkie kości złamałem, łapa trzymała się na mięsku. Jedna kosc sie nie zrosła i jak ćwiczę to sobie "przeskakuje" w środku robiąc "tryyt".

Ale zakres ruchu pełny (fart niesamowity).

@Opornik ja miałem pełen pakiet na bark (po 10 zabiegów laser, prądy, magnesy i mrożenie) na nfz. Szczerze mówiąc to nie zauważyłem różnicy, ale to podobno dopiero po jakimś czasie wychodzi.

@Opornik nie pamiętam ile, ale długo czekałem. Mnie to bolało tylko przy specyficznym ruchu więc mi się nie spieszyło.

Jak dla mnie to zwykłe voodoo. Swoją drogą miałem też w lux medzie, w takim wydaniu że ktoś tam coś przystawi, włączy i idzie na fajkę to szkoda czasu. Jedyny sens ma dobry fizjoterapieuta jeżeli wie co robi. Jedna sesja potrafi dużo pomóc, jeszcze pokaże co ćwiczyć samemu.

Zaloguj się aby komentować