Scenka Rodzajowa


Nosem oddychawszy drożnym

Wyczuwam że wzięto wpleciono

W powietrze rzecz jaką niestworzoną

Analizuję aromat łbem rozsądnym


Coś jakby niby zajeżdżało korniszonem?

Przeplata się to z kapustą modrą?

Czyniąc na złość wewnętrznym głodom

Skąd idzie woń? W tamtym domie, onem?


Widok tam jest zaiste straszny:

Rozrzuca pekle mąż okropnie włochaty

Wykrzykuje - idzie dojść, że chlop rogaty


Doprawdy krajobraz niezbyt zabawny!

Włosy żałośnie rwie latawica chuda

Jak skowycze, że to nie ona, to była wóda!


---++---


Dobra, wiersz jest, obrazek jest, także zasadniczo reszta sobie może odpuścić wierszowanie, bo nikt tego nie przebije (⌐■_■)


#poezja #zafirewallem #nasonety

62c99d56-8081-474d-8e52-7119c3bc6599

Komentarze (3)

Zaloguj się aby komentować