Samodyscyplina #postoicku


Człowiek chce kontrolować, to co go otacza, a nie potrafi kontrolować sam siebie. Jak chcesz kontrolować poczynania innych, nie umiejąc zapanować nad sobą? Jak inni mają robić, to czego od nich oczekujesz, skoro sami nie robią tego czego by chcieli? Zamiast głupio skupiać swoją uwagę na potrzebie kontroli, lepiej spożytkować ją na rozwój samokontroli. Ktoś nie zachował się w sposób jaki byś sobie życzył? Świetnie - to idealna okazja do ćwiczenia własnych reakcji!


Z samodyscypliny wynika poczucie głębokiej satysfakcji. Kiedy wiesz, że kontrolujesz sam siebie, to czujesz, że możesz wszystko. Stoi wtedy przed Tobą szeroka paleta możliwości, bo zdajesz sobie sprawę, że jesteś w stanie zrobić co tylko sobie postanowisz. Nie przeszkodzi w tym prokrastynacja. Nie będziesz się szarpać z sobą, o każdy krok w stronę rozwoju.


Na drodze do realizacji planów mogą stanąć jedynie rzeczy losowe i nawet jeśli coś się nie uda, to nie ma to znaczenia, bo masz poczucie, że ze swojej strony zrobiłeś wszystko co było możliwe. Gdy ma się taką pewność, to porażka nie boli, a na pewno nie tak bardzo. Nie ma się wtedy wyrzutów sumienia, że mogłem zrobić coś jeszcze.


Tendencja do stawiania sobie nierealnych wymagań i stosowanie analizy wstecznej, to inna kwestia. Jednak samodyscyplina daje pewność siebie i wysokie poczucie własnej wartości. Gdy posiada się te cechy, to łatwiej jest sobie poradzić z takimi pułapkami myślenia. Po prostu sobie ufasz, bo udowodniłeś sobie swoją wartość wiele razy, więc zdajesz sobie sprawę, że to tylko myśli, które zaraz przeminą.


Samodyscyplina daje spokój.

#stoicyzm

4a30f3e0-1857-4924-8be5-e8c325cdde4e

Komentarze (6)

Zaloguj się aby komentować