Komentarze (11)

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta dla ciekawostki napiszę Wam że tak się ułożyło w moim życiu, że mieszkam w Niemczech w bardzo obleganej przez turystów miejscowości nad morzem (jakieś 100-150 metrów od morza mam). I co? I nic, ceny są u nas w lokalach sezonowych takie same jak wszędzie indziej (i nie są wysokie w stosunku do zarobków). Kolejna ciekawostka - smażalni ryb jeszcze nie widziałem tutaj.


Ja się naprawdę łapię za głowę za każdym razem jak odwiedzam Polskę i jadę do miejscowości żyjącej z turystów. Masakra.

@Wyrocznia Hm, ciekawe. Wysokie ceny wszystkiego można by od biedy tłumaczyć tym, że sezon na zarobki mają tylko kilka miesięcy w roku, podczas gdy w ciepłych krajach cały rok, no i nie muszą ogrzewać pustych domów zimą. Jesteś pewien że tam w Rzeszy państwo im jakoś nie dopłaca?


A co do smażalni - to że oferta gastronomiczna w 80% jest tak samo nędzna jak w latach 90, to osobna patologia.

Zawsze mnie śmieszyły turystyczne wiochy, tam dosłownie nic nigdy nie ma a ludzie i tak tam jeżdżą i dają sie dymać na kase XD

Zaloguj się aby komentować