Jak mnie wkurwia - ludzie ambitni, pracowici ciułali kasę, brali kredyty ryzykując ryzyko podwyższenia wiboru, teraz próbują radzić sobie z ratami kredytów wyższymi o 70-90% od tych sprzed pandemii.
A teraz wyskakuje szmati i rozdaje kredyty 2% na 10 lat dla nowych kredytobiorców tym samym pokazując wszystkim, którzy już kredyty wzięli jakimi są frajerami. A no i nie zapomnijmy, że te 2% kredyty to z pieniędzy podatnika...
I nie chodzi mi o to, że innym dali a mi nie. Chodzi o to, że te dzbany pisowskie znów sypią nie swoją kasą zamiast rozwiązać problem systemowo xD