Komentarze (2)

@tyle_slow Wbrew ruskiej propagandzie oni tych rakiet nie mają już dużo, przynajmniej niektórych. To wygląda tak że część jest wystrzeliwana z ziemi, część z samolotów i to konkretnego typu, część z okrętów. Jeśli chcą przeprowadzić atak saturacyjny, czyli taki który jest w stanie przeciążyć obronę przeciwlotniczą Ukrainy, to muszą wykorzystać wszystkie rodzaje jednocześnie plus drony. A niektórych mają tylko tyle ile z bieżącej produkcji, więc między dużymi atakami musi minąć trochę czasu żeby mogli zgromadzić nowy zapas. Innych z kolei już nie produkują więc też nie mogą nimi codziennie atakować bo szybko by się skończyły. Jest też kwestia nośników, część rakiet może być odpalana tylko z konkretnych platform, których mają mało/zakończyli produkcję. Czyli tak jak piszesz, zbierają na grubszą akcję od czasu do czasu.

Zaloguj się aby komentować