Średnia pensja to około 900 dolarów. Z tym, że to średnia - zawyża ja Moskwa i Petersburg. W mniejszych miastach i na zadupia u jest mniejsza.
Mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. Każde warzywo i owoc są w plastikach pakowane solo lub po kilka sztuk.
#wojna #rosja #ukraina
Amerykański dziennikarz Alfred Henry Lewis napisał w 1896 roku, że "istnieje tylko dziewięć posiłków dzielących ludzkość od anarchii" (co oznacza trzy dni bez jedzenia).
I może to być pierwsza klęska głodu, która zostanie zarejestrowana w czasie rzeczywistym i w HD.
To będzie miało kumulacyjny efekt lawinowy, gdzie wszystkie wcześniej powoli narastające problemy gospodarcze spotkają się jednocześnie z nowym szybszym szokiem gospodarczym spowodowanym masowymi atakami dronów.
To niedobór pracowników + wysoka inflacja + drogie kredyty (+21% stawka kluczowa) + powolny upadek sektora technologicznego i prywatnego + zniszczona infrastruktura z powodu ataków + niższy eksport + tańsza waluta I teraz połączone z niedoborem ropy + wstrzymanie infrastruktury + wyższe ceny na wszystko + niedobór żywności + przerwy w dostawach energii. To również pogłębi cenzurę internetową i doprowadzi do stagflacji. Firmy będą zamykać się, a te, które nie zamkną, będą przejmowane przez rząd, aby kontynuować wojnę. Co oznacza mniej podatków i siły nabywczej.
To wszystko stworzy presję wewnętrzną, aby zakończyć wojnę, Rosja może teraz wyjść z wojny tylko na niekorzystnych warunkach. Ale gdy inwazja się skończy, gospodarka jeszcze bardziej się załamie z powodu zbrojnego nastawienia. Bankrutują i jakość życia pogorszy się, ale gdy będą głodować, Zachód tym razem nie pomoże, lata 90. będą bajką w porównaniu do tego.
Będzie to całkowicie pieprzona jazda dla Rosjan w tej dekadzie, a możliwie i w tym stuleciu. I słusznie.
@alaMAkota Mozna miec gospodarke wojenna ale trzeba ta gospodarke zasilac lupami wojennymi i ekploatacja gospodarek podbijanych panstw. Inaczej mowiac mozna wojowac ale trzeba wygrywac.
@alaMAkota kłopotem jest u nich próg bólu. Do tego dochodzi zjawisko "sudby", którym tłumaczą sobie wiele niedogodności. W miastach przesilenie będzie szybciej, ale na zadupiu ludzie wytrzymają długo. Wszystko na chałwę "wielkiej rssyji". Co nie zmienia faktu że wspaniale ogląda się te ich jęczenie xD
„Rosjanom nigdy nie żyło się lepiej niż teraz” – mówi Aleksiej Zubec, dyrektor Centrum Badań Społeczno-Ekonomicznych.
Powołując się na dane Rosstatu, ekonomista zauważył, że agencja szacuje, ile różnych produktów Rosjanie mogą kupić za przeciętny dochód. Zauważył, że dane za pierwszy kwartał 2026 roku, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, pokazują spadek realnej siły nabywczej tylko w przypadku czterech artykułów. Mianowicie, za przeciętny dochód można teraz kupić mniej wołowiny, oleju słonecznikowego, chleba i wyrobów piekarniczych. Jednocześnie, zdaniem ekonomisty, Rosjanom żyje się teraz lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.
„Rosstat dysponuje danymi na temat tego, ile różnych produktów można kupić za pensję, czyli średni dochód w naszym kraju. Oto dane za pierwszy kwartał tego roku w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku, z perspektywy historycznej. Jeśli spojrzeć na te dane, widać spadek realnej siły nabywczej Rosjan w czterech kategoriach.
Obecnie kupujemy mniej wołowiny niż kiedyś. Drugi produkt – chyba olej słonecznikowy. Trzeci to chleb. Czwarty – nie pamiętam – pieczywo. A co do reszty, to są dziesiątki różnych kategorii, prawdopodobnie czterdzieści. Siła nabywcza obecnych dochodów Rosjan jest wszędzie wyższa niż w latach ubiegłych. Narzekanie na to, że stajemy się biedniejsi, jest więc dość dziwne. Bo generalnie rzecz biorąc, żyje nam się teraz lepiej. To znaczy, Rosjanom w naszym kraju nigdy nie żyło się lepiej niż teraz” – powiedział Zubec .