Rozumiem bycie antykapitalistą w 21 wieku bo sam nim jestem, ale bycie marksistą to już kompletne nieporozumienie. To trochę tak jakby w erze kalkulatorów głosić wyższość liczydła, albo w erze poczty elektronicznej dalej próbować się komunikować za pomocą gołębi. Marksizm jest kompletnie przestarzały ideologicznie i choć pewne tezy Marksa mogą być "ponadczasowe" o tyle całość jego teorii nadaje się już tylko do politycznego muzeum. Większość jego doktryny jest warta poznania jedynie jako ciekawostka historyczna.


#polityka #antykapitalizm #filozofia

b01146ae-1831-4263-9104-9ea5fe1b0139

Komentarze (8)

Dostaniesz szoku pourazowego jak się zorientujesz że 70% tekstów lenina opisuje 2026r ( ͡° ͜ʖ ͡°) z karolem jest jeszcze bardziej po drodze.

Co do analogii kalkulatora i komputera - oba urządzenia opisują te same zależności tak jak komputer vs pióro wyrwane z gęsiej d⁎⁎y.

Narzędzia się zmieniają a kapitalizm nie

@SUQ-MADIQ Jak nie zmienia jak zmienia. Kapitalizm 19-wieczny oparty na przemyśle i etyce protestanckiej, a kapitalizm 20-wieczny oparty na usługach i konsumpcji i współczesny późny kapitalizm który powoli przekształca się w technofeudalizm są od siebie mocno różne i mówi o tym sama współczesna lewica. Marks pomylił się w wielu kwestiach jak chociażby konieczność historyczna rewolucji oraz nie przewidział, że robotnikom na zachodzie faktycznie zacznie się żyć lepiej. A analogia jest słuszna o tyle, że gołąb i liczydło są przestarzałymi narzędziami bo tym są właśnie ideologie jak marksizm. To intelektualne narzędzia pozwalające nam rozumieć świat. Gdy przestają być adekwatne do zachodzących zmian to się je wyrzuca i zastępuje lepszymi.

@Al-3_x co to ideologia?


Jak zwykle ignorujesz treść dzieła żeby bawić się w porównywanie wajbów, jakby filozofowie nie tworzyli aparatów analitycznych, rozwijanych dalej. Jesteś wyjątkowo takim pseudointeligentem, że chat gpt jest od ciebie lepszy w pisaniu takich bzdur.

@gwf-hegel-fangirl

co to ideologia?


Odpowiem ci na to pytanie to może się w końcu odczepisz ode mnie w tym temacie. Definicji ideologi było wiele i sam Marks miał jedną związaną z pojęciem fałszywej świadomości klasy pracującej która przyjęła wizje świata klasy panującej. Ja jednak nie posługuje się definicją Marksa. Moje rozumienie ideologii nawiązuje do definicji Józefa Kosseckiego. Zauważył on, że planowanie prowadzenia wojny wyróżnia poziomy taktyczne, operacyjne i strategiczne. Uważał, że można te terminy odnieść też do polityki, ale dodał właśnie jeszcze jeden nadrzędny poziom planowania czyli ideologiczny. Ideologia według niego wyznaczała cele konkretnego ruchu politycznego (w przypadku komunistów była to budowa społeczeństwa bezklasowego, a w przypadku liberałów obrona i rozszerzanie na resztę świata idei wolności jednostki i demokracji na świat, a celem konserwatystów jest zachowanie tradycji). Strategia polityczna odnosi się do metod realizacji tych ideologicznych celów. Nie jest to jednak definicja według mnie idealna bo ideologia nie tylko wyznacza cele, ale i też daje pewien aparat pojęciowy umożliwiający poznanie świata i zachodzących w nim procesów. Sam Kossecki przyznaje, że przed wyznaczeniem do czego ideologia ma dążyć odbywa się tak zwane rozpoznanie ideologiczne. Gdybym miał więc powiedzieć czym jest ideologia powiedziałbym, że jest to intelektualne narzędzie umożliwiające poznanie aktualnej rzeczywistości społecznej i w oparciu o tą wiedzę wyznaczające cele jej przekształcenia. Nie jest to definicja doskonała, ale jest to pewien przekład mojego intuicyjnego rozumienia ideologii na bardziej teoretyczną wiedzę. Tym właśnie różni się ideologia od zwykłej teorii filozoficznej, że posiada ambicje wprowadzenia zmian, a nie jedynie poznaniem. Nie każda władza moim zdaniem posiada konkretną ideologie. Putin moim zdaniem nie ma żadnej ideologii lub jest ona wyjątkowo niejasna. Łukaszenko podobnie. Obaj bowiem nie dążą do przekształcenia świata tylko zachowania władzy dla samej władzy. Moje założenie dodatkowe jest takie, że ideologia ma służyć ogółowi, a nie interesowi jednostki i lider który wyznaje daną ideologie sam się jej podporządkowuje. W momencie gdy ideologia zaczyna być traktowana instrumentalnie to zaczyna tracić swój pierwotny sens istnienia.

@Al-3_x Zacznijmy od Marksa którego widocznie nie czytałeś również. Filozofia Marksa była materialistyczna. W "niemieckiej ideologii" opisuje tworzenie się konceptualnej bazy poprzez codzienność doświadczenia. Ten zbiór konceptów czy pojęć z czasem jawi się jako naturalny, przedhistoryczny, by wlec się za ludźmi jak duch, manifestując zbiór interpretacji które legitymizują status quo. Paradoksalnie to bardzo współczesne dzieło w swoim tonie, a niektóre zdania brzmią jak wyrwane z prac Judith Butler. Gdy piszesz o tej koncepcji jako dwie grupy które mają pomysły o świecie, niestety zamieniasz ciekawe dzieło które używa niefortunnego słowa "ideologia" w dokładnie to o czym pisał Marks, czyli redukowanie złożonych analiz do jednego prostego zagadnienia. Czynisz ją głupią poprzez spłycanie jej ciasnotą swojego umysłu, by deklarować wygraną nad tym co profesjonalnie zwiemy chochołem. Pierdolisz w skrócie.


Co do twojej definicji ideologii, to jest oczywiście idealistyczna, całkowicie ignorująca realia w jakich myśli operują. Wyrywasz myśli z ich środowiska, czynisz z nich sztuczne abstrakcje, a potem aplikujesz wobec historii i społeczeństwa, wybierając co akurat pasuje ci do wcześniej urojonych wniosków. Grupa deklarująca się jako - weźmy tych socjalistów - nie jest socjalistami metafizycznymi, tylko produktami kultury które auto identyfikują się z pewnymi frazami deklarującymi wartości czy opisywanie świata. Skąd pogląd że autoidentyfikacja definiuje ludzkie działania? Jest to oczywiście nieoderwalna część idpolu, co byś wiedział gdyby coś ci tam stykało w mózgu. Nie wiesz, bo pierdolisz co ci ślina na język przyniesie.


Socjaliści wyżej wspomnieni mają złożony aparat poznawczy(jak każdy niewątpliwie), w którym autoidentyfikacja może ich popychać do zaznajamiania się z pewnymi myślami, tak masowa redefinicja wartości pomimo otoczenia jest bardzo trudna i we większych grupach taki proces po prostu nie zachodzi i postulowanie że zachodzi jest ahistoryczne. Dochodzimy więc do sedna problemu twojej pseudo definicji, czyli ideologia jako nadrzędna myśl. Ludzka świadomość nie operuje jako hierarchiczna maszyna które idzie stałym protokołem, w którym da się wgrać konkretne nadrzędne narzędzie. Jak zwykle o tego sprowadza się twoja definicja. Stąd też bierze się bieda intelektualna tego co tutaj wypisujesz. W jaki sposób taka nadrzędna myśl miałaby funkcjonować? Skąd w ogóle pomysł że taka nadrzędna myśl istnieje? Czy czytasz książki krytycznie? ( to akurat żart bo wiem że nie czytasz)

@gwf-hegel-fangirl

Filozofia Marksa była materialistyczna.


No co ty nie powiesz. To nawet wiedzą osoby które Marksa nie czytały faktycznie wcale (a ja go trochę czytałem). Jak będziesz dalej podchodzisz do mnie z tą idiotyczną arogancją to cie zwyczajnie zablokuje bo mnie już irytujesz.


W "niemieckiej ideologii" opisuje tworzenie się konceptualnej bazy poprzez codzienność doświadczenia.


Ale nie streszczaj mi teraz filozofii Marksa bo od samego początku ci napisałem, że moja definicja pojęcia "ideologii" nie odnosi się do tego jak on rozumiał ten termin i przytoczyłem go jedynie po to by to wykazać.


Gdy piszesz o tej koncepcji jako dwie grupy które mają pomysły o świecie


Oczywistym jest, że uprościłem to jak Marks rozumiał ideologie bo nie omawiałem tu tego zagadnienia. Jak mówiłem przytoczyłem go tylko po to by wyznaczyć wstępne rozróżnienie.


Grupa deklarująca się jako - weźmy tych socjalistów - nie jest socjalistami metafizycznymi, tylko produktami kultury które auto identyfikują się z pewnymi frazami deklarującymi wartości czy opisywanie świata.


Nie stwierdziłem bynajmniej, że ideologia funkcjonuje w próżni. Stwierdziłem co najwyżej, że jest ona świadomym tworem, ale powstaje ona w oparciu o właśnie wcześniejsze rozpoznanie ideologiczne. Ideologia więc jak najbardziej kształtuje się w obrębie określonej rzeczywistości społecznej którą opisuje, ale daje właśnie też pole do jej przekształcenia.


we większych grupach taki proces po prostu nie zachodzi i postulowanie że zachodzi jest ahistoryczne.


Jak mówiłem nie twierdzę, że ideologie powstają w próżni. Z drugiej strony uważam, że człowiek posiada pewną autonomie co oznacza, że choć pozostaje związany z określoną kulturą to nie jest jej jedynie produktem, ale i też współtwórcą. Człowiek w obrębie kultury niczym nietzscheański nadczłowiek jest zdolny tworzyć coś nowego. Inaczej świat stałby w miejscu. Ideologia jest jedynie tego intelektualnym wyrazem.


Ludzka świadomość nie operuje jako hierarchiczna maszyna które idzie stałym protokołem, w którym da się wgrać konkretne nadrzędne narzędzie.


Jak ma się ustalone priorytety i cele to się tak właśnie funkcjonuje. Kwestia rygoru i samodyscypliny.


W jaki sposób taka nadrzędna myśl miałaby funkcjonować?


Jaka znowu nadrzędna myśl? Nie bardzo rozumiem co masz na myśli kiedy używasz tego terminu. Człowiek moim zdaniem jak najbardziej posiada nadrzędne wartości czy cele, ale nie wiem czym miałaby być nadrzędna myśl.

@Al-3_x jak wiesz że Marks jest materialistą to jak ci wiatr hula między uszami że opisujesz jego poglądy jakby był idealistą? Nie rozumiesz co się do ciebie pisze bo jesteś kretynem.


nie streszczaj mi teraz filozofii Marksa

Chłopie, robisz z Marksa idealistę, mówisz że się z nim nie zgadzasz, i robisz idealizm z innej strony. Zanim odpiszesz, poświęć minutę nad myśleniem, możesz się postarać nie pierdolić od rzeczy nonstop?


Oczywistym jest, że uprościłem to jak Marks

Nie uprościłeś tylko pierdoliles, a uproszczenie to mała część procesu debilizmu analitycznego


Dalej pierdolisz rzeczy sprzeczne z treścią wpisu co się sprowadza do tego że wierzysz w wolną wolę więc ideologia coś robi? Chuj wie bo nie umiesz pisać składnię żeby sobie nie zaprzeczać ze zdania na zdanie. Pierdolenie


Jaka znowu nadrzędna myśl? Nie bardzo rozumiem co masz na myśli kiedy używasz tego terminu. Człowiek moim zdaniem jak najbardziej posiada nadrzędne wartości czy cele, ale nie wiem czym miałaby być nadrzędna myśl.

To co robi społecznie idologia, co ona robi czym jest? Tak wyjaśniasz żeby nic nie powiedzieć jak zwykle i podważać wszystko co wcześniej napisałeś żeby się rakiem wycofać ze wszystkich stwierdzeń. A i na koniec oskarż że nie rozumiem nic bo używasz słów przygodnie. To co robi ideologia społecznie, słucham? Jak funkcjonuje? Czemu nie odpowiadasz na proste oczywiste pytania tylko piszesz potok słów bez sensu z których się wycofujesz?

Zaloguj się aby komentować