Rowerzyści drodzy, idzie wykorzystać Wahoo głównie do nawigacji na rowerze/pieszej czy to jednak bardziej licznik niż nawigacja turystyczna?

Pytam, bo Garminy Edge Touring nie mają dobrej opinii, i też do łażenia w lasach się nie nadają, bo <10kph nie działają.

A jakiś gadżet bym sobie do roweru kupił.

Smartfona nie chcę
#rower

Komentarze (6)

@onpanopticon to ja bardziej chciałbym sobie zerkać na mapę w pobliżu miejsca którego jestem (prowadzony już po trasie), stąd moje obawy. Także, już prędzej Fenix bo z tego co widziałem mają kolorową mapę, ale to jest warte więcej niż mój rower

@onpanopticon nie umiem tego wyjaśnić, ale mam od jakiegoś czasu smartfonowstręt. Na rower, czy połazić gdzieś w terenie wychodzę żeby mi mózg odpoczął i od komputera, i smartfona. Owszem, zawsze mam go schowanego w plecaku/torbie, ale po prostu nie chcę z niego korzystać. Lata temu jeździłem z nawigacją Garmina i byłem przeszczęśliwy. Ale, oni też w dziwnym kierunku skręcili. Seria Edge mnie przekonuje, o ile idzie tam ogarnąć mapę i działa na wycieczkach pieszych.

@jedzczarnekoty zobacz sobie Locus Maps na smartfonie, jeśli wygląda jak jakieś dedykowane nawigacje to po co przepłacać?

Zaloguj się aby komentować