#rower #zalesie

Oddałem rower do serwisu tydzień temu, miał być w tym tygodniu. Zadzwoniłem wczoraj, pytam jak sytuacja, a gość mówi że będzie na środę. Mówię, że dzisiaj jest środa, a chłop mówi, że za tydzień, czyli rower w serwisie spędzi 2 tygodnie.

Zakres śmieszny, bo wymiana opon, odpowietrzenie hamulców, czyszczenie napędu i ogólny przegląd. Jakbym wiedział że to będzie tyle trwać to sam bym to zrobił, ale nie miałem czasu. Za to cena chyba niewygórowana na obecne czasy. Robotę wycenił na 120zł.

Komentarze (3)

Zaloguj się aby komentować