@Quassar To bzdura jest. W sensie, teoretycznie, gdzieś tam może są jeszcze jakieś setki tysięcy żołnierzy schowanych, ale fakty temu przeczą.
Russcy w lutym rzucili wszystko co mieli do rozdysponowania i wyszło tego max 200k (licząc też tyłowe oddziały). Potem ściągając wszystko co się dało i rekrutując jak się dało wyskrobali raptem kolejne 100k ogołacając wszystkie bazy i zostawiając tam szkieletowe załogi. Stracili 100k plus 50-100k lekko rannych, dezerterów, zwolnionych już do domów itp. Mobików natrzaskali 300k i pewnie pójdą dalej - na froncie jednak znalazło się na razie 100k, reszta jest szkolona i formowane są nowe jednostki. Tak czy owak, licząc wszystko na Ukrainie max pojawi się 200k, może do lata dojdzie do 300k (odliczając poległych, rannych itp). Tak czy owak miliona nie będzie nigdy, nie ma na to ani ludzi ani sprzętu.