Rosyjskie Siły Wyzwoleńcze ogłosiły, że wszyscy cywile pozostający w Biełgorodzie powinni udać się do schronów, ponieważ o godzinie 17:00 rozpocznie się masowe bombardowanie rosyjskich pozycji wojskowych w mieście.


I rozpoczęło się.

https://t.me/astrapress/51119?single


Wojna trwa od 2014 roku.


Co do Legionu Ruskiego

Choć zyskuje coraz większą popularność, nie jest on bastionem demokratycznego i liberalnego myślenia, a jej przywódca (a przynajmniej ich de facto przywódca skierowany do opinii publicznej) jest lub ma bliskie powiązania ze skrajnie prawicowymi nacjonalistami, rosyjskim imperialnym przywódcą Ruch i neonazizmem.


Podobnie jak Nawalny, to, że są w opozycji do Putina, nie czyni ich de facto dobrymi ludźmi.


Wielu członków RSW (FoRL) może to po prostu dobrzy ludzie walczący w dobrej walce, ale nie podają żadnego solidnego planu dotyczącego ich rzeczywistych celów – w jaki sposób zostaną osiągnięte, co zrobią, gdy zostaną osiągnięte, i jakie są ich cele.

To tak jak w 1920. I biała Rosja i czerwona Rosja są zagrożeniem dla Polski.


#wojna #rosja #ukraina

66da0a69-b9dd-4302-9135-9335504d165b
5384723c-d7c0-4116-bbd3-2d8bdeee405e
19ed0455-8549-439a-9f21-cec1089a332f

Komentarze (6)

@alaMAkota Tak długo jak wojna trwa a oni opowiedzieli się po stronie atakowanych to nie jest problemem, zły człowiek stojący po dobrej stronie zasługuje na tyle. Ale nie należy o tym nie pamietać

Historię piszą zwycięzcy.

@jonas gdyby tak było, nigdy byś się nie dowiedział o Dreźnie czy Hiroszimie.


Żeby było zabawniej, o wielu rzeczach rzeczywiście nigdy byśmy się nie dowiedzieli, gdyby Alianci wojnę przegrali. Przy czym część dlatego, że nigdy by się nie urodziła.


Świat nie jest czarno-biały, co równocześnie nie oznacza, że wszystko ma jeden odcień i niczym się od siebie nie różni.


Mamy zajebiste szczęście, że podczas II WŚ wygrały państwa liberalne, bo dzięki temu dzisiaj jest możliwość wykorzystać dany nam przez naturę rozum i samemu interpretować historię.

@rakokuc Dowiedzieliśmy się o Dreźnie czy Hiroszimie jako wielkim zwycięstwie sił sprzymierzonych w walce ze złem. To, że w obu miastach zginęli przede wszystkim cywile, nie bardzo jest podawane w następnym zdaniu.


Gdybyśmy się nie urodzili, nie można by mówić o szczęściu lub jego braku, urodziłby się ktoś inny. Za to od Pirenejów do Uralu wszyscy mówiliby po niemiecku, a dalej na wschód powstałyby kolejne potworne miejsca jak Jednostka 731.

Zaloguj się aby komentować