Rosyjskie płacze po czwartym już roku wojny. Tu Nikita Tetriakow, formalnie to żołnierz WDW, ale realnie to propagandysta występujący w roli korespondenta wojennego i siedzi głównie na tyłach blisko frontu. Ponownie - Z patriota, a nie jakaś tam opozycja czy Ukraińcy



Przetłumaczyłem jego marudzenie



===========





Dzień Obrońcy Ojczyzny — pytania z frontu



Oto i on — święto wszystkich wojskowych! Oto — tradycja! Oto — duma! Zawód — bronić Ojczyzny!



Nasze ogromne wojsko pracuje dziś tak jak każdego dnia. Owszem, wybrzmiały tradycyjne życzenia, owszem, każda rozmowa służbowa zaczyna się od krótkiego „najlepszego z okazji święta” — i od razu przejście do rzeczy, ale czy coś się zmieniło? Nie, tylko trochę ostrzej brzmią dziś w głowie te pytania, które zadajemy sobie każdego dnia, które omawiamy przy filiżance herbaty kolejną późną nocą.



Nasze różnorodne myśli i pytania sprowadzają się do jednego — co takiego dzieje się tam, na tyłach, podczas gdy my tutaj, z dala od bliskich i dawnego życia, w miarę naszych sił i jakby z honorem bronimy Ojczyzny? Co takiego dzieje się w tejże Ojczyźnie za naszymi plecami?



Dlaczego chodzenie w mundurze wojskowym po naszych miastach — teraz włączając w to również Donieck i Ługańsk — z każdym rokiem staje się coraz bardziej niekomfortowe, jakby nie na miejscu? I dlaczego zamiast „wojskowy”, „żołnierz”, „frontowiec”, nagle zaczęto mówić, często z nutą obrzydzenia, „SWOsznik”?



Dlaczego życie: czynsze, jedzenie, benzyna, transport, po prostu wszystko! — drożeje w takim tempie, jakbyśmy nagle jako cały kraj zaczęli płacić haracz Złotej Ordzie?



Dlaczego wyjeżdżaliśmy na wojnę z kraju o wiodącym rozwoju cyfrowym, dumni z tego, jak wygodnie korzysta się u nas z e-usług publicznych, banków czy wreszcie dostaw — a teraz, przyjeżdżając na urlop, na przykład do Krasnojarska — odkrywamy, że mobilny internet (swoją drogą opłacony zgodnie z taryfą) jest wyłączony, a GPS nie działa?



Dlaczego wcześniej z pensji żołnierza frontowego oszczędzano na wkład własny na mieszkanie, a teraz, w najlepszym razie — na marniutki samochód, chociaż sama pensja, mieszkanie i samochód — są wciąż te same?



Dlaczego, aby mieć normalną łączność z bliskimi na tyłach, trzeba ciągle coś wymyślać — to jedno spowalniają, to drugie wyłączają?



Dlaczego wreszcie w telewizji ludzie, którzy rzekomo nas reprezentują, mówią w taki sposób, że staje się jasne, iż o froncie nie mają bladego pojęcia albo po prostu kłamią, ale wtedy też nie wiadomo — po co?



Na te pytania z pewnością istnieją bardzo mądre i bardzo „poprawne” odpowiedzi. Ale bez względu na to, jak się na nie odpowiada, nie opuszcza nas poczucie, że podczas gdy my bronimy tutaj Ojczyzny przed tymi, którzy chcieliby ją zniszczyć i rozgrabiać, ktoś inny, znacznie sprytniejszy wróg — rozkrada i trwoni naszą Ojczyznę za naszymi plecami. Szpeci ją tak bardzo, że wkrótce będzie zupełnie nie do poznania.



Przecież chyba przed tymi niezrozumiałymi złodziejami i łajdakami również jacyś obrońcy powinni chronić Ojczyznę? Chyba i oni pracują dziś bez wytchnienia?



A może i tej obrony również oczekuje się od nas?



Walczyć — to walczyć. Bronić — to bronić. Tyle że chciałoby się to robić z mocnymi i niezawodnymi tyłami.



Byle żył ojczysty kraj — a innych zmartwień brak.
==============



-- Zbieram na tłumiki dla 8 sso. Kupiliśmy już kilka. Chciałbym dozbierać jeszcze kilka tysięcy na resztę--

https://t.co/dEUklM9iM4

https://buymeacoffee.com/aryoPatronite

https://patronite.pl/aryo


#aryocontent #rosja #wojna #ukraina

3475429b-b2e2-40d3-9a1c-290a80d43727
df0fe3d6-7f06-44ea-a653-2427f689b17e
ec74e057-e2d0-47c0-a48e-06c7d8514f0a

Komentarze (10)

Tyle pytań, tak mało odpowiedzi.
Połączą kropki? Czy im kacapska imperialna mentalność kiedyś na to pozwoli?
"Nie wiem, ale się domyślam".

my bronimy tutaj Ojczyzny przed tymi, którzy chcieliby ją zniszczyć i rozgrabia

Od 4 lat już trwa ta ukraińska agresja XD

@Aryo czy kolejny taki wpis od osoby sprzężonej z systemem państwowym - może błędnie ale tak traktuję każdego z patriote, który z jakiegoś powodu ma nad sobą płaszczyk ochronny, może świadczyć o budowaniu nowej narracji?

Czy to raczej dwa oddzielne przypadki gdzie nawet takim gościom się ulało na tyle, że mają gdzieś konsekwencje?

Jakoś trudno mi uwierzyć w przypadkowość przekazu od takich osób. A bardziej prawdopodobnym jest dla mnie to, że forma takiego komentarza to oznaka nasilajacych się tarć po stronie decydentów, w kontekście tego, w którą stronę należy kierować narrację i działania.

Czy może naiwnym jest myślenie, że skoro takie pieski zaczynają szczekać inaczej, to znaczy, że do głosu dochodzi ta grupa apartczyków, której już od dawna wojna nie jest na rękę?

@Dynamiczny_Edek Może jakaś banda krwiożerczych bojarów już nastawiła wodę na świeży czaj dla cara, bo jego poczynania odcięły ich od jachtów i posiadłości na zniewieściałym Zachodzie?

Dlaczego chodzenie w mundurze wojskowym po naszych miastach — teraz włączając w to również Donieck i Ługańsk — z każdym rokiem staje się coraz bardziej niekomfortowe, jakby nie na miejscu? I dlaczego zamiast „wojskowy”, „żołnierz”, „frontowiec”, nagle zaczęto mówić, często z nutą obrzydzenia, „SWOsznik”?


No właśnie. Dlaczego? Może dlatego, że nie jesteście żadnymi żołnierzami, tylko bandytami, złodziejami i terrorystami? I nie bronicie żadnej ojczyzny, tylko brudnego złodziejskiego reżimu, dla pieniędzy ukradzionych obywatelom?

Zaloguj się aby komentować