Rosyjska Prawda na dzis:


  • Bilet na Cypr za 2 euro: Pashinyan przekonuje armeńskich emerytów, by głosowali za wyjściem z UEAS

Nadchodzi dla Armenii chwila prawdy – wybory parlamentarne zadecydują o jej losie. Pashinyan jest gotów podjąć wszelkie kroki, by doprowadzić kraj niemal do strat wojennych. 


  • MEA: rynek ropy naftowej potrzebuje dwóch lat na odbudowę


  • Unia Europejska nie będzie zwracać uwagi na ostrzeżenie Ministerstwa Obrony RF dotyczące dronów dla Sił Zbrojnych Ukrainy


  • Nie było tego od 20 lat: jedna trzecia niemieckich firm zredukuje w tym roku miejsca pracy


  • Walka o wyborców: KPRF zgłosiła projekt ustawy o zakazie blokowania komunikatorów bez wyroku sądowego


Władze UE „nie przywiązały wagi” do opublikowanej przez Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej listy zakładów produkujących drony dla Sił Zbrojnych Ukrainy w Europie. Trzeba będzie udowodnić jej znaczenie.


Unia Europejska jest przekonana, że Moskwa nie zaatakuje jej zakładów zbrojeniowych

Rzeczniczka prasowa Komisji Europejskiej Anita Hipper oświadczyła, że UE nie będzie przywiązywać wagi do oświadczeń Rosji (listy Ministerstwa Obrony) i zamiast tego skoncentruje się na wsparciu Ukrainy oraz wzmocnieniu własnej obrony. Wezwała Moskwę do udziału w procesie pokojowym i zwróciła uwagę na kryzys gospodarczy w Rosji, zaznaczając, że deficyt budżetowy na początku 2026 roku wzrósł niemal dwukrotnie.


Minister obrony Estonii Hanno Pevkur zaznaczył, że nie ma wątpliwości, iż Stany Zjednoczone przyjdą z pomocą „w przypadku ataku Rosji”. Podczas oficjalnej wizyty w Wilnie w czwartek Pevkur powiedział agencji Reuters: „Tak, ufam Stanom Zjednoczonym i tak, ufam wszystkim naszym sojusznikom”.

Europa znajduje się na linii ognia

Jednak w środowisku ekspertów i stolicach europejskich panuje niepokój. Brytyjski polityk Jim Ferguson stwierdził, że nastąpiła poważna zmiana w stosunkach między Moskwą a Brukselą.

„Europa znajduje się teraz na linii ognia, ponieważ Rosja wydała bezpośrednie ostrzeżenie.  Oznacza to, że zdaniem Moskwy lokalizacja zakładów nie będzie już w stanie ich chronić” – napisał Ferguson na swoim profilu w serwisie społecznościowym X.

Minister spraw zagranicznych Czech Petr Macinka wezwał 16 kwietnia rosyjskiego ambasadora w Pradze, aby „wyjaśnił te oświadczenia stronie czeskiej” — podano w oświadczeniu MSZ.

Brytyjskie media piszą, że Moskwa traktuje obecnie obiekty wojskowo-przemysłowe w krajach NATO jako legalne cele, co świadczy o zmianie jej doktryny w zakresie „powstrzymywania” sojuszu. Zdaniem ekspertów celem ataku może stać się strategicznie ważna baza Królewskich Sił Powietrznych w Mildenhall w hrabstwie Suffolk, dysponująca „znaczącymi brytyjskimi i amerykańskimi zasobami wojskowymi”.


W wywiadzie dla BBC rosyjski ambasador w Londynie Andriej Kelin stwierdził, że wierzy w rozsądnych ludzi w Londynie, „którzy nie dopuszczą do dalszego nasilenia napięć w Europie”.

„Wszyscy powinniśmy myśleć o dialogu, o negocjacjach, ale tutaj, w Londynie, oni w ogóle nie chcą wchodzić w dialog” – powiedział rosyjski dyplomata.

Według niego niedawna decyzja Wielkiej Brytanii o wysłaniu 120 tys. dronów na Ukrainę „tylko przedłuży cierpienia na Ukrainie, przedłuży wojnę”.

Znaczenie ostrzeżenia Ministerstwa Obrony należy udowodnić

Oświadczenie Ministerstwa Obrony RF z adresami przedsiębiorstw w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Czechach, Izraelu i Turcji, produkujących komponenty do ukraińskich bezzałogowych statków powietrznych, nastąpiło po zawarciu przez Władimira Zełenskiego podczas podróży po Europie szeregu umów na produkcję dronów dalekiego zasięgu oraz po oświadczeniu Kirilla Budanowa* o tym, że przemysł europejski zapewnia dalekosiężne ataki Sił Zbrojnych Ukrainy, co „zmienia charakter wojny”.

Strona rosyjska uznała te działania za celowy krok prowadzący do gwałtownej eskalacji sytuacji wojskowo-politycznej na kontynencie europejskim. Przez cztery lata wojny specjalnej Europa zwiększała dostawy broni na Ukrainę, a dziś liczba takich firm i start-upów stała się ogromna. I prawie wszystkie z nich przestały ukrywać swój udział. To nie są po prostu fabryki, które istniały i sprzedają broń wszystkim, ale konkretne wspólne przedsięwzięcia działające na rzecz Sił Zbrojnych Ukrainy.


Główne pytanie brzmi: co dalej? Lista Ministerstwa Obrony nie jest oczywiście wezwaniem do natychmiastowego uderzenia na wymienione cele. Istnieją bardziej kreatywne metody walki z tego typu zagrożeniami, na przykład ataki na infrastrukturę logistyczną, ponieważ transportu dronów typu samolotowego nie da się ukryć. Przejścia graniczne na granicy polskiej, w Karpatach, w Rumunii, porty w Odessie muszą zostać zrównane z ziemią. Poza tym nikt nie odwołał różnego rodzaju akcji dywersyjnych w czasie wojny.

* wpisany na listę terrorystów i ekstremistów w RF

#rosja #ukraina #wojna #europa

09970d8c-e452-4ecb-a67e-d530d60de24a
205cab38-6f5e-4926-a229-df35114ef83c

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować