Rosja ma nowego głównego wroga. "To już nie Stany Zjednoczone"

USA zmniejszają swoje zaangażowanie w Europie, co wpływa także na postrzeganie Ameryki przez Kreml. - Rosjanie zaczynają pozycjonować jako swojego głównego przeciwnika geopolitycznego i gospodarczego - wręcz wroga - przede wszystkim kraje Unii Europejskiej i Wielką Brytanię, a nie Stany Zjednoczone, jak to było do tej pory. Dochodzi do reorientacji, nie tylko w rosyjskiej propagandzie, ale i realnej polityce - powiedział Jacek Kluczkowski, były ambasador RP w Ukrainie.


Wizyty w Chinach - najpierw Donalda Trumpa, a obecnie Władimira Putina - mogą zdaniem ekspertów wskazywać na tworzenie się nowego światowego ładu, w tym podziału świata na strefy wpływów. O ile jednak Stany Zjednoczone są równorzędnym partnerem dla Pekinu, to Rosja straciła taką pozycję. - Niedawno czytałem taką opinię, że w gruncie rzeczy Chiny w ostatnich kilku latach, a zwłaszcza w okresie wojny rosyjskiej przeciwko Ukrainie, w istocie podporządkowały sobie Rosję, i stosunki te nie są już partnerskie - powiedział Jacek Kluczkowski. Zaznaczył jednocześnie, że "prawdą jest, że Rosja pozostaje ważnym dostawcą surowców energetycznych, a Chiny dostarczają produktów podwójnego zastosowania". - Ale gospodarka rosyjska siłą rzeczy musiała się przeorientować na Chiny. I w gruncie rzeczy to Chiny tu rozdają karty. To partnerstwo nie jest takie oczywiste - powiedział gość Polskiego Radia 24. [...]


#wiadomosciswiat #rosja #politykamiedzynarodowa #stosunkimiedzynarodowe #politykazagraniczna #polskieradio24

polskieradio24.pl

Komentarze (1)