Rok 2022, prawie 2023. Mamy w Polsce ZAWODOWĄ. Podkreślam ZAWODOWĄ ARMIĘ. Z drugiej strony należymy do NATO. No wiecie, największy sojusz wojskowy na świecie. Siły szybkiego reagowania NATO i tak dalej.


Rodzą się pytania o konieczność powołań na ćwiczenia. Najczęstsza odpowiedź brzmi - Bo w razie agresji musimy być gotowi bronić naszego kraju. No dobra, ale co z NATO?


Rozumiem zasadę "przezorny zawsze ubezpieczony", ale czy WRĘCZ MASOWE wysyłanie cywili na szkolenie nie oznacza, że nasze dowództwo wręcz WĄTPI w ewentualną pomoc ze strony sojuszu?


W Polsce mamy 160 tysięczną armię wliczając WOT. Do tego należy doliczyć Straż Graniczną (często lepiej wyszkoleni od Wojska, bo bardzo aktywni), "Bojowe" oddziały Policji - Antyterrorystów etc. Mamy też (wbrew propagandzie) naprawę dobrej jakości sprzęt i wojskowe uczelnie, w tym naprawdę dobrą, kształcącą inżynierów (WAT). Bez naszego sprzętu Ukraina nie byłaby w stanie odpierać ataków Rosji.


I mimo tego wszystkiego, dość ekstremalny przykład (ale takich na pewno nie brakuej) - jakiś prosty 60 kilogramowy Radeczek z zerową zdolnością bojową i wiedzą na temat technologii, a przy tym kredytem pod korek i chorym dzieciakiem ma zapierdalać na 30 dniowe ćwiczenia za 3500 zł netto - bo tak XD

Komentarze (5)

@Lopez_ Będzie 60 kg Radeczek z 30 dniowym przeszkoleniem. A uważasz że po co są te szkolenia? Jest jakaś teoria spiskowa o której jeszcze nie czytałem? (Ja już szkolenie odbyłem w wakacje, kolejne mam zaplanowane w następne wakacje).

@Lopez_


nasze dowództwo wręcz WĄTPI w ewentualną pomoc ze strony sojuszu?


Najważniejszy kraj NATO nazywa się Stany Zjednoczone Ameryki. Jest dostępna najnowsza strategia USA, gdzie są wymienione amerykańskie priorytety. Europa jest na 3 miejscu. USA ma przeciwnika w Azji i tam chce być zaangażowane. Podobno mamy czas do 2025, bo potem oddziały US Army z Europy zaczną wyjeżdżać. Jakby co to USA przyśle nam broń i amunicję ale nie żołnierzy. No i ktoś wyliczył że potrzebujemy 300 tysięczną armię i 6 dywizji. Gdyby Ukraina i Białoruś do 2025 weszły do NATO, to my może nie potrzebujemy tak dużej armii i część naszego sprzętu można by im przekazać w imię pomocy sojusznikom, ale przecież nie wejdą.


A teraz najważniejsze. Ruscy nie bali się Ukraińców i dlatego weszli jak po swoje. Co ciekawe i dla nas szokujące, ruscy od kilku wieków mają kompleks Polski i Polaków. Zawsze było nas mniej a potrafiliśmy ich pokonać jakością żołnierza i pomysłem dowódców. I teraz do tych ruskich kompleksów trzeba dołożyć przekonanie, że mamy tysiące Radeczków, którzy wiedzą o co chodzi w spuszczaniu wpierdolu. W tym przeszkoleniu nie chodzi o to, żeby z Radeczka zrobić komandosa. Chodzi o to, żeby ruskich przekonać że Radeczek ogarnia czołg, armatohaubicę, zestaw rakietowy i logistykę. To wystarczy, żeby ruscy się bali a jak będą się bali, to nie zaatakują.

@Lopez_ serio myślisz, że NATO będzie bronić kraju za Polaków? Skąd wiesz co się wydarzy za 5, 10, 15, 20 lat? Co jak amerykanie postanowią wycofać się z Europy? NATO bez USA nie znaczy nic. Architektura bezpieczeństwa w Europie legła w gruzach, powstaje nowa. Jak będzie wyglądała? Nie wiem. Mamy czekać i obudzić się za 5, 10, 15, 20 lat z ręką w nocniku jak w 1939?


Na ten moment nikt nie wzywa 60 kg radeczków. Wezwania są standardowe takie jak zawsze + jakaś minimalna ilość osób które nie miały styczności z wojskiem ale posiadają jakieś specjalności, które wojsko uznało za przydatne. Mam nadzieję, że w przyszłości się to zmieni i polskie społeczeństwo zacznie być edukowane i przygotowywane na wypadek jakiejś formy agresji kacapskiej. Taka agresja jest mało prawdopodobna, ale dużo bardziej realna niż przed 24.02.2022. Czas się obudzić i zrozumieć, że tak jak nikt za nas nie zbuduje dobrobytu w kraju tak samo nikt za nas tego kraju nie obroni.

@Lopez_ Jedna rzecz mi umknęła w moim wywodzie: żeby powołani czuli jakąś satysfakcję to trzeba Radeczków szkolić na ten nowy za⁎⁎⁎⁎sty sprzęt, co to go dopiero dostaniemy w najbliższych latach. Wzywanie ich teraz, jak tego sprzętu jeszcze nie ma jest trochę bez sensu. No chyba że teraz trzeba przeszkolić piechotę, kierowców ciężarówek, kucharzy, sanitariuszy i magazynierów.

Zaloguj się aby komentować