
#koreapoludniowa
50% a powinno być 0. To jest chore.

#koreapoludniowa
50% a powinno być 0. To jest chore.
@Romanzholandii uważam że podatek od wdów i sierot nie ma dużego uzasadnienia, poza zwykłą zawiścią elektoratu i po prostu "jest okazja jebnąć kasę". A od majątku można próbować uzasadnić i nawet próbować metodą naukową ustalić "uczciwą" stawkę podatku składająca się z jakiegoś komponentów "kosztowego", "szansowego" I "solidarnościowego".
@Orzech podatek od dochodów (a w określonych przypadkach można też dodawać aspekty przychodowe bądź inne specjalistyczne branżowe) to co innego. To również jest opłata "za ochronę" partycypująca w kosztach działania państwa.
Sam PIT powinien mieć zmienioną formułę na bardziej prorodzinną (nie tylko pro-dziecięcą!) - na każdą osobę pozostającą na utrzymaniu powinna przypadać kwota wolna do odliczenia w gospodarstwie domowym, tak żeby można się było rozliczać również ze starszymi i/lub chorymi członkami rodziny. To mogłoby zastąpić część wypłacanych świadczeń w bogatszych gospodarstwach domowych, zachęcając do samodzielności i zwiększania przychodów bez ponoszenia kosztów bata podatkowego równolegle z przyjmowaniem świadczeń na członków rodziny będących pod opieką - to jest absurd generujący koszty administracyjne.
@Orzech ale tak to jest - płacisz za system który chroni możliwość zarabiania, życia, egzystencji. Policja, sądy, infrastruktura, służba zdrowia itp itd. To w różnym stopniu przyczynia się do tego, że możesz w ogóle oddychać, a nie zdychasz w rowie z kosą pod żebrami albo z dezynterii.
Jak chcesz podpisać umowę z Securitasem czy Luxmedem, to o co chodzi? O ochronę, fizyczną czy zdrowia - i trzeba zapłacić. Tak samo arbitraż, to jest dobrowolny sąd, za ochronę możliwości robienia biznesu w ramach jakichś przewidywalnych warunków. Kwestia jest taka, że w przypadku usług państwowych jest to zorganizowane pod przymusem i z ciężkim aspektem społecznym, może nie w 100%, ale przecież w duchu "każdemu wedle potrzeb, od każdego wedle możliwości".
A akurat podatek spadkowy jest o wiele bardziej mafijny i o wiele łatwiej ściągnąć. Moralnie najgorszy.
@Orzech nad racjonalnością każdego wydatku można dywagować - zarówno co do wyboru konieczności zajmowania się tematem przez państwo, wysokości środków, jak i konkretnego sposobu wydatkowania oraz oczywiście całej prawno-administracyjnej otoczki. Państwo minimum to fajna sprawa w sytuacji gdy "ciepła woda w kranie sama się pojawia", ale czym więcej obiektywnych zagrożeń, tym bardziej ludzie wolą się jednak skupiać wokół jakichś "wymuszonych" sposobów współpracy, żeby np. uniknąć "jadących na gapę". Akurat tutaj jadącymi na gapę są posiadacze majątku nie partycypujący regularnie w kosztach utrzymania mechanizmów państwa adekwatnie do korzyści świętego spokoju jakie te państwo im zapewnia. Bo wysoki podatek od spadków i darowizn to jednak trochę mniej przewidywalny i racjonalnie uzasadnialny podatek. Tak jak mówiłem - wynika chyba tylko z tego że łatwiej go ściągnąć i z zawiści że ktoś "dostał coś za darmo".
Zaloguj się aby komentować