#wojna #rosja #ukraina Maj był miesiącem największych rosyjskich sukcesów od rekordów jesienią 2024 roku. Zajęli 449 km2 Ukrainy. Czerwiec może być jeszcze gorszy dla Ukraińców, bo tylko w pierwszych dniach utracili prawie 150 km2. Wszystko to przy relatywnie niskich stratach Rosjan.
Instytut Studiów nad Wojną podał szacunki dotyczące dziennych strat armii rosyjskiej na froncie. Są one wynikiem wzrostu intensywności działań na froncie w ostatnich dniach.
„Średnio Rosja na polu walki traci 1140 żołnierzy dziennie, w tym 975 to ofiary śmiertelne” - ocenia ISW, które przeanalizowało dane podane przez ukraińską agencje Armyinform powołującą się na aminowego urzędnika w strukturach NATO. Dodaje, że straty Rosjan w zabitych są dużo większe, niż wynikałoby ze standardowej reguły „jeden zabity na trzech rannych”, która jest podstawą przy szacowaniu strat w konflikcie rosyjsko-ukraińskim.
Kluczowym aspektem analizy ISW jest dysproporcja między stratami a postępami terytorialnymi. Zastępca szefa biura prezydenta Ukrainy, Pawło Palisa, wskazał, że w 2024 roku Rosja zdobyła zaledwie 0,4% terytorium Ukrainy, a w 2025 roku – tylko 0,2%. Przy kosztach 167 żołnierzy na każdy zdobyty kilometr kwadratowy, rosyjskie postępy są minimalne w porównaniu do ogromnych strat ludzkich. ISW ocenia, że taki model prowadzenia wojny jest nie do utrzymania w dłuższej perspektywie, zarówno pod względem zasobów ludzkich, jak i morale armii rosyjskiej. Wysokie straty mogą prowadzić do wyczerpania rezerw, problemów z rekrutacją oraz spadku zdolności operacyjnych.
Swoją droga w ost. wywiadzie płk. Lewandowski (jego chyba ciężko posądzić o "onucostwo") w Historia realna, wyraźnie stwierdza (pod koniec wywiadu nie mam zaznaczonego czasu) TAK teraz Rosja jest silniejsza niż przed inwazją.
@manstain Militarnie czy całościowo - włączając pozycję geopolityczną i gospodarczą? Bo to że militarnie to takie zdziwienie że jak wejdziesz do kibla to jest tam kibel
Bo to że militarnie to takie zdziwienie że jak wejdziesz do kibla to jest tam kibel
Ha? Przeciez doslownie wszedzie wykop, hejto, propagandziska Andromeda itd. mowia, ze im doslownie wszystkiego brakuje i praktycznie zwyciestwo jest tuz, tuz. Juz nie daj Boze zobacz co sie dzialo podczas ukrainskiej, kurskiej kontrofensywy a gospodarczo to juz w ogole bankructwo i nic tam niema a jesli swoje cele a wszystko na to wskazuje to oczywiscie ich pozycja geopoltyczna tez wzrosnie.
Ciesze sie jednak, ze myslisz i zgadzasz z jakby nie bylo fachowcem. (nie ja oczywisice tlyko plk. Lewandowski)
@manstain Jeżeli w czwartym roku wojny na którą kanibalizujesz zasoby gospodarcze i ludnościowe całego kraju nie robisz się coraz silniejszy to po prostu wyskocz przez okno i oszczędź sobie wstydu. Ludzie troche nie pamiętają realiów pierwszych miesięcy wojny - po obu stronach, gdy dla Ukrainy gamechangerem były armatohaubice, a ruscy nawet nie mieli dobrze dzialającej komunikacji.
Natomiast co do pozycji geopolitycznej i gospodarczej - ta, jasne. Dlatego mają pół miliona ludzi w służbach wewnętrznych - bo jest tak bogato że nikt i tak nie będzie narzekał xD
Jeżeli w czwartym roku wojny na którą kanibalizujesz zasoby gospodarcze i ludnościowe całego kraju nie robisz się coraz silniejszy
Jeszcze raz, to opinia goscia, ktory sie chyba troszke lepiej zna niz ty czy ja. Co ciekawsze podobna opinie mial pare miesiecy tem przedstawil gen. Cavioli (dotyczhasowy dca sil USA w Europie) no ale pewnie ty sie znasz lepiej i masz dostep do lepszych zrodel. To nie bede podkskawkiwal.
Natomiast co do pozycji geopolitycznej i gospodarczej - ta, jasne. Dlatego mają pół miliona ludzi w służbach wewnętrznych - bo jest tak bogato że nikt i tak nie będzie narzekał
Gospodarczo Rus zawsze byla niczym i tak dalej bedzie, geopolitycznie to metodycznie realizuja swoje cele, czy zajmie im to rok, czy 5 nie wiem ale jak to mowi ukrainskie przyslowie: "gruby schudnie a chudy zdechnie"
Mozemy sie tutaj brechtac "3 dniowa wojna" itd ale to nie ma zadnego znaczenia.