#rdr2
Zrobiłem parę dni temu 5 podejście do RDR2 i tym razem się przełamałem.
Wcześniej za każdym razem powolność ruchów mnie odpychała i mnie męczyło to.
Teraz zacząłem 3 rozdział i już się przyzwyczaiłem.
No i zaintrygowała mnie akcja. Ciekawe postacie, dialogi też interesujące.
Trochę zjadacz czasu, bo wczoraj cały dzień mi zleciał na graniu
No i nie wiedziałem, że trzeba rozbić obóz żeby móc skorzystać z szybkiej podróży.
Więc trochę pojeździłem na koniu
Ale nie wiecie, że jestem nieślubnym synem Arthura Morgana
Kiedyś byłem cowboyem
Trochę #pokazmorde sprzed prawie 40 lat
