Rano na budowę wpuścił żula typ co robi obok mnie:
Kierowniku miałem ukraść ten złom w weekend ale że jestem uczciwy to przyszedłem zapytać.
Żul pyta - mogę wziąć ten złom?
Ja: nie
Kierowniku - ja jestem uczciwy, mogę?
Ja- Nie!
Po czym typ co ze mną mówi: szacun za uczciwość
Ja- śmiech hamski
Wypiwrdalam żula za drzwi:
Żul- to może 50/50
Ja- nie!
Żul- ty c⁎⁎ju pierdolony, teraz wezmę wszystko
Ty c⁎⁎ju samolubny
Ja- wypierdalaj żulu
Potem przysłał żul innego żula i było to samo xD
Złom sprzedany 200zl do kieszeni, innym też poleciłem schować.
Żule w nocy się zdziwią xD
#cozazapierdolztymizulami