Ramenowe świry - wrzucam 1/nn michę którą jadelm w Japonii. Do każdego wpisu postaram sie dodac nieco kontekstu i moich spostrzeżeń. Na zdjęciu osakijski ramen z tzw dzielnicy amerykanskiej. Amerykański kontekst i nazwa lokalu sprawila, że bylem sceptyczny. Zupę była jednak mocno kolagenowa, wręcz klejąca, jajko nie było marynowane a boczek (rozpadają sie w ustach) podawany w wielkich kawałkach. Smak mięsa jednak nie wskazywało na użycie wielu przypraw/sosów. Miska złożona przez znudzone studenta (?) w prosty sposób. Dowiedziałem sie ze bulion był drobiowy a tare złożone z sosu sojowego. Ta dawka kolagenu z drobiowych kosci warta bylaby powtorzenia. #ramen #gotowanie #japonia #podrozujzhejto
